76. rocznica zakończenia walk o Poznań fot. UMP

Jacek Jaśkowiak: Donald Tusk jest naszym dobrem narodowym, ale…

Tak powiedział prezydent Poznania dziś podczas wywiadu w Onecie. Z tego powodu brałby go pod uwagę, gdybyśmy szukano kandydata na któreś z najważniejszych stanowisk typu szef ONZ czy szef NATO – a nie w kontekście powrotu do polskiej polityki.

– Czy Donald Tusk będzie chciał zaryzykować swoją dotychczasową karierę, osiągnięcia na poziomie krajowym i międzynarodowym do tego, by reformować PO, a wpierw musiałby w tej PO zdobyć władzę, a później na bazie PO budować blok opozycyjny? Nie wiem – mówił prezydent Poznania. – Z pewnością jego wiedza, mądrość, doświadczenie jest czymś, co może bardzo wesprzeć opozycję. Natomiast te wszystkie opinie, że będzie zarząd krajowy, że Donald Tusk już jest de facto szefem PO – wydaje mi się, że one są troszeczkę przedwczesne.

Zarząd Krajowy PO ma się odbyć wieczorem 23 czerwca i według nieoficjalnych informacji tygodnika “Polityka” podczas niego członkowie PO dowiedzą się, że Donald Tusk ponownie zostaje szefem PO. To właśnie tę informację prezydent Poznania uznał za przedwczesną.

– Spojrzałbym na to z punktu widzenia tego, co było osią sporu przez ostatnie 15 lat – to był spór PO z PiS, którego twarzami byli Donald Tusk i Jarosław Kaczyński – wyjaśniał Jacek Jaśkowiak. – Ten spór trwa już 15 lat i oczywiście my możemy kolejne 15 lat w tym sporze tkwić, taka wojna trzydziestoletnia wewnętrzna, która doprowadziła do bardzo głębokich podziałów. Lub możemy myśleć o pewnym nowym otwarciu, z takimi politykami, którzy mają najwyższy poziom zaufania społecznego.

Takim politykiem jest według Jacka Jaśkowiaka Rafał Trzaskowski. Przypomnijmy, że w stowarzyszeniu samorządowców, które buduje Rafał Trzaskowski, by wygrać wybory parlamentarne, Jacek Jaśkowiak jest sekretarzem generalnym. Mało tego: stowarzyszenie oficjalnie wystartuje właśnie w Poznaniu, i to w rocznicę Czerwca ’56 w Poznaniu.

– Ja uważam, że świat się zmienia, zmienia się także mentalność Polaków, którzy dorośli do tego, by przemieszczać się po miastach rowerem, transportem publicznym – mówił Jacek Jaśkowiak. – By również patrzeć przez pryzmat wykluczonych i słabiej sobie radzących, także przez pryzmat współpracy na poziomie tych obszarów wielkomiejskich, które się ostatnio dobrze rozwijały. Ale też mieć na względzie małe miasta i obszary wiejskie, w których niestety ten rozwój nie był tak dobry. Ja byłbym za takim nowym otwarciem.

1.5 4 votes
Oceń artykuł
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze