Hałas z powodu F16? Piloci z Krzesin odpowiadają na zarzuty

fot. pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

„Kury nie przestają się nieść i mleko też nie kiśnie po przelocie F-16” – zapewniają piloci z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach na swoim profilu społecznościowym. W nieco żartobliwy sposób, postanowili odpowiedzieć na zarzuty, jakie się się pojawiają pod ich adresem.

Lotnisko w Krzesinach istnieje od 1941 roku, kiedy to powstało lotnisko fabryczne zakładów Focke-Wulff, jak podkreślają piloci. I to nie oni zbliżyli się do miasta, ale miasto do nich.
„Po zakończeniu wojny, do roku 1953, lotnisko użytkowane było przez Armię Czerwoną” – informuje jednostka. – „Od tego też roku lotnisko użytkowane jest przez polskie jednostki lotnicze. W 2006 roku na Naszym lotnisku wylądowały pierwsze samoloty F-16 Block 52+, a od 2008 roku funkcjonujemy jako 31 Baza Lotnictwa Taktycznego. Nasza Baza jest jedną z największych jednostek Sił Powietrznych, zarówno pod kątem posiadanego sprzętu jak i służących u Nas żołnierzy i pracowników, ale również pod kątem powierzchni lotniska. Potencjał bojowy Naszej Bazy przewyższa możliwości wielu krajów sąsiadujących z Polską”.

To właśnie F16 stały się kością niezgody z okolicznymi mieszkańcami, którzy powszechnie uważają, że te samoloty są znacznie głośniejsze niż stacjonujące tu wcześniej MIG-i. Bo to prawda, że mieszkając przy wojskowym lotnisku trzeba się liczyć z hałasem – ale po otrzymaniu F16 problemy z hałasem zaczęli zgłaszać mieszkańcy miejsc odległych od lotniska, między innymi Dębca, Świerczewa i północnego Lubonia. Okazało się, że problemem jest nie tylko start i lądowanie, co zawracanie nad tymi dzielnicami Poznania i nad Luboniem. Dodatkowo mieszkańcy zwracają uwagę na fakt, że lotnisko Ławica musi się liczyć ze swoimi sąsiadami – chodzi tu nie tylko o odszkodowania za hałas, ale także ograniczenie lotów nocą, właśnie po to, by nie generować hałasu. W przypadku Krzesin te zasady, jak się okazuje, nie działają.

„W naszej działalności operacyjnej staramy się być jak najmniej uciążliwi dla mieszkańców Poznania, ale samolot odrzutowy generuje hałas i nie da się tego uniknąć” – tłumaczą piloci. – „Staramy się optymalizować nasze procedury związane ze startem i lądowaniem”.

Jednostka w Krzesinach zamieściła też odpowiedzi na niektóre z najczęściej pojawiających się pytań.
„1. MUSIMY czasem latać w nocy, jest to niezbędny element szkolenia lotniczego i utrzymywania profesjonalnych nawyków;
2. NIE MOŻEMY, w trakcie szkolenia lotniczego, przekraczać prędkości dźwięku poza strefami do tego wyznaczonymi i poniżej wysokości 34000 stóp/ok. 10km;
3. NIE UŻYWAMY uzbrojenia poza strefami do tego wyznaczonymi (specjalne poligony);
4. NIE DA SIĘ (póki co) ograniczyć hałasu generowanego przez silnik odrzutowy myśliwca, w USA na ten hałas mówi się Sound of Freedom (lepszy nasz efik niż Su-27, który też hałasuje, a narzekań pewnie by nie tolerowano;
5. Naszą Bazę MOŻNA zwiedzić, nie organizujemy wycieczek indywidualnych (wyjątkiem są np aukcje charytatywne bądź konkursy organizowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej). Preferujemy grupy zorganizowane. Szkoły, które kształcą naszych potencjalnych następców są mile widziane
6. Organizacja Dni Otwartych wiąże się z koniecznością zabezpieczenia imprezy o charakterze masowym, ze względu na niedostateczną infrastrukturę komunikacyjną w rejonie lotniska oraz trudnościami związanymi z synchronizacją procesów administracyjnych staramy się ograniczyć takie wydarzenia;
7. Baza jest jednym z większych pracodawców w Poznaniu, nasze oferty pracy, zarówno dla pracowników cywilnych jak i żołnierzy zawodowych publikujemy na naszej stronie bazowej, BIP i na Facebooku, chętnych oczywiście zapraszamy, a za powstałe czasem niedogodności z góry przepraszamy;
8. NIE PLANUJEMY zamknąć Naszej Bazy i przenieść się gdzieś w Polskę
9. Kury nie przestają się nieść i mleko też nie kiśnie po przelocie
F-16 (takie zarzuty też się pojawiają);
Za wszystkie utrudnienia, hałas, utratę wartości nowo budowanych domów, etc. z góry przepraszamy ale na pocieszenie możemy powiedzieć, że nie próżnujemy, staramy się szkolić i ciągle podnosić nasz poziom i jakość wykonywanych zadań. Nasz udział w wielu międzynarodowych ćwiczeniach udowadnia, że jesteśmy w ekstraklasie europejskiego lotnictwa wojskowego, a wszystko to dla Was, Obywateli Naszej Najpiękniejszej i Najjaśniejszej Rzeczypospolitej”.

 

Podziel się: