Toruń Wisła

Grozi nam katastrofa ekologiczna? “Wielkie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców”

Trzy tysiące litrów nieczystości na sekundę. Tyle obecnie ścieków trafia do Wisły w związku z awarią dwóch kolektorów ściekowych pod Warszawą.

Ścieki obecnie płyną w stronę Płocka. Minister środowiska Henryk Kowalczyk mówił już o katastrofie ekologicznej. O ironio sytuacja Warszawy jest dość spokojna. Oczywiście nie należy wchodzić obecnie do Wisły, ani łowić w niej ryb, ale ujęcia wody pitnej dla stolicy znajdują się powyżej miejsca awarii. W mniej komfortowej sytuacji znajdują się obecnie miasta, przez które przepływa Wisła: m.in. Płock; Włocławek czy Toruń. Minister środowiska ocenił, że jest zagrożenie ujęć wody pitnej w tych miastach. Jeżeli zagrożenie się potwierdzi (służby obecnie regularnie badają wodę we wszystkich tych miejscach) zostaną tam wprowadzone ograniczenia w korzystaniu z wody.

Swoje ostrzeżenie wydał już Główny Inspektor Sanitarny.

– Jest to katastrofa ekologiczna, ale też wielkie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców – tłumaczył Henryk Kowalczyk. – Szkody ekologiczne są w tej chwili trudne do oszacowania. Obecnie powinniśmy skupić się, by usunąć awarię. Ze strony rządowej deklarujemy pełną pomoc, by jak najszybciej ścieki przestały płynąć do Wisły.

Minister zaznaczył, że awaria może potrwać nawet kilka tygodni.

Źródło: Onet / Polskie Radio 24 / TVP /

 

24
Dodaj komentarz

avatar
Norbert Rzepka
Norbert Rzepka

Przy ostatnim pożarze w Nowej Hucie opinię o bezpieczeństwie mieszkańców Krakowa wydawał urzędnik z Nowego Sącza. Także Pan Minister niech lepiej zarządza swoim resortem, bo warszawska awaria była chociaż wpełni jawna i transparentna, mieszkańcy mają pojęcie o zagrożeniach.

Grzegorz Borys
Grzegorz Borys

Nie, ścieki z Warszawy spływały non stop do Wisły do 2012 roku, gdy rozpoczęła się rozbudowa Czajki.

Kalina Olejniczak
Kalina Olejniczak

brzydka polityczna kampania

Wojtek Mania
Wojtek Mania

O, kurcze, wynika z tego komunikatu, że wszyscy którzy pili wodę prosto z Wisły pomrą od dziwnych chorób albo z pragnienia… Poza tym, fajnie szafować wielkimi liczbami w stylu, że leci 3 tys. litrów płynnej kupy na sekundę (pierwsze zdanie z waszego artykułu). Ale to dużo czy mało? Dziś na wodowskazie Warszawa-Bulwary wartość przepływu Wisły wynosi 248 m3/s (http://pogodynka.pl/hydro/wisla/). O jessuuu, 3 tysiące do 248‼ toniemy w gównie 💩💩 katastrofa ekologiczna!!! ☠💀 No nic fajnego, ale nie do końca, bo nawet przy tak niskim przepływie jest to po przeliczeniu 248 tysięcy litrów na sekundę, co tworzy kontekst dla owych 3 tys. litrów ścieków. Nie wspominając o tym, że do 2012 roku obecna sytuacja była wręcz normalną… Krótko mówiąc: ochrona środowiska i jego zasobów TAK 👍 Dezinformacja NIE 🚫

Krzysztof Stobrawa
Krzysztof Stobrawa

do 2012 r. jakoś katastrofy nikt z pisu nie widział, bo dopiero od tego roku ścieki przestały być zrzucane do Wisły (czyli były w ten sposób zrzucane całą warszawską kadencję L. Kaczyńskiego). Ta partia wykorzysta dosłownie wszystko by kręcić, jątrzyć i kłamać. Pytanie do TenPoznań: dlaczego powielacie kłamstwa i nadinterpretacje pisowskiej propagandy mające na celu wprowadzić ludzi w błąd?