Toruń Wisła

Grozi nam katastrofa ekologiczna? „Wielkie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców”

Trzy tysiące litrów nieczystości na sekundę. Tyle obecnie ścieków trafia do Wisły w związku z awarią dwóch kolektorów ściekowych pod Warszawą.

Ścieki obecnie płyną w stronę Płocka. Minister środowiska Henryk Kowalczyk mówił już o katastrofie ekologicznej. O ironio sytuacja Warszawy jest dość spokojna. Oczywiście nie należy wchodzić obecnie do Wisły, ani łowić w niej ryb, ale ujęcia wody pitnej dla stolicy znajdują się powyżej miejsca awarii. W mniej komfortowej sytuacji znajdują się obecnie miasta, przez które przepływa Wisła: m.in. Płock; Włocławek czy Toruń. Minister środowiska ocenił, że jest zagrożenie ujęć wody pitnej w tych miastach. Jeżeli zagrożenie się potwierdzi (służby obecnie regularnie badają wodę we wszystkich tych miejscach) zostaną tam wprowadzone ograniczenia w korzystaniu z wody.

Swoje ostrzeżenie wydał już Główny Inspektor Sanitarny.

– Jest to katastrofa ekologiczna, ale też wielkie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców – tłumaczył Henryk Kowalczyk. – Szkody ekologiczne są w tej chwili trudne do oszacowania. Obecnie powinniśmy skupić się, by usunąć awarię. Ze strony rządowej deklarujemy pełną pomoc, by jak najszybciej ścieki przestały płynąć do Wisły.

Minister zaznaczył, że awaria może potrwać nawet kilka tygodni.

Źródło: Onet / Polskie Radio 24 / TVP /

 

0 0 votes
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze