wypadek fot. OSP Pogorzela

Gostyń: Właściciel konia, który spowodował dwa wypadki, usłyszał zarzuty

Spowodowanie wypadków komunikacyjnych – takie zarzuty usłyszał mieszkaniec Pogorzeli, właściciel konia, z powodu którego 25 lipca doszło do dwóch wypadków, w Pogorzeli i w Elżbietkowie.

Jak informowaliśmy, koń biegający luzem najpierw zderzył się z motocyklem, a później wpadł pod opla. Kobieta kierująca motocyklem doznała niegroźnych na szczęście obrażeń, ale już w przypadku pasażerów samochodu sprawa wyglądała inaczej: kierowcę do szpitala z poważnymi obrażeniami zabrało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe: u 23-letniego mężczyzny zdiagnozowano obrzęk mózgu, odmę, złamane kręgi – szyjny i piersiowy oraz połamane żebra. jest już po operacji i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale musiał zostać wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Jeden z pasażerów auta nie odniósł żadnych obrażeń, a trzecia osoba, 20-letnia kobieta, doznała złamań żeber, ma też rany głowy. Niestety, wypadku nie przeżył koń.

Jak się okazało, 37-letni właściciel konia wybrał się nim na przejażdżkę, ale, jak tłumaczył, zwierzę spłoszyło się widząc stado saren i zrzuciło go na ziemię. Nie bez znaczenia zapewne był fakt, że jeździec był pijany – w chwili zatrzymania miał 2 promile alkoholu w organizmie.

Po upadku koń mu uciekł i wtedy właśnie wybiegł na szosę, gdzie zderzył się z motocyklistką, a później z samochodem. Właścicielowi konia grozi do 12 lat więzienia.

el

Dodaj komentarz

avatar