Spółdzielnia mleczarska: „To nieprawda, że mleko trafiające do spółdzielni było rozcieńczane wodą”

Spółdzielnia Mleczarska w Gostyniu fot. SM Gostyń
Władze Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu, gdzie – jak wykryli śledczy – mleko było rozcieńczane wodą, twierdzą, że to nieprawda. Każda cysterna z mlekiem jest badana na zawartość wody i wszystkie wyniki są zgodne z parametrami czystego mleka.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, choć sama afera w jednej z największych spółdzielni mleczarskich w kraju jest faktem, to jednak władze gostyńskiej spółdzielni uważają, że niektóre ustalenia śledczych nie są prawdziwe. Chodzi tu między innymi o informację. że do spółdzielni trafiało mleko rozrzedzone wodą, by było go więcej. Zdaniem spółdzielców nie jest to możliwe, bo każda cysterna z mlekiem, która przyjeżdża do spółdzielni, jest badana. Sprawdza się także i to, czy w mleku nie ma wody. Zgodnie z badaniami wykonanymi w spółdzielni wody w tym mleku nie było.

Nie ma też możliwości, by podmienić próbki mleka do badań, tak, by badane było prawdziwe, a w cysternie wjeżdżało rozrzedzone. No i nie zdarzało się – mimo że tego dowodzą ustalenia śledczych – by mleko wjeżdżało do spółdzielni w ogóle nieprzebadane. Zgodnie z oświadczeniem władz spółdzielni wszystkie produkty żywnościowe z mleczarni w Gostyniu są produkowane zgodnie z wymogami prawa i są bezpieczne dla zdrowia.

W ubiegłym tygodniu śledczy zatrzymali 11 osób, pracowników spółdzielni, ale też rolników dostarczających mleko pod zarzutem działania na szkodę spółki. A szkoda może być spora: śledczym nie udało się jeszcze ustalić, od jak dawna trwa ten proceder, ale na pewno od co najmniej kilku lat. A to oznacza miliony złotych, które straciła spółdzielnia. Może się okazać, że straty są znacznie wyższe, bo śledztwo jeszcze trwa, a prowadzący je nie wykluczają ani kolejnych zarzutów – ani zatrzymań.

Głos Wielkopolski, el

Podziel się: