Generał Wincenty Nowaczyński: bohater walki o niepodległość

tablica pamiątkowa gen. Nowaczyńskiego fot. SPWL MON

Był bohaterem Powstania Wielkopolskiego i wojny polsko-bolszewickiej, a w 2018 roku prezydent Andrzej Duda awansował go na stopień generała brygady. Mimo to nadal jest jednym z mniej znanych bohaterów walki o niepodległość Polski.

Generał Nowaczyński ma swoją tablicę pamiątkową w Kamionnie w powiecie międzychodzkim, bo tam się urodził 16 marca 1883 roku. Odsłonięto ją 20 stycznia 2019 roku, w ramach obchodów 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego oraz 99. Rocznicy powrotu Ziemi Międzychodzkiej do Polski.

Przyszły generał skończył szkołę powszechną w Kamionnie, gimnazjum w Międzyrzeczu, a seminarium nauczycielskie w Paradyżu. Do wybuchu pierwszej wojny światowej pracował jako nauczyciel szkół ludowych w całej Wielkopolsce, ale w latach 1903 – 1904 odbył służbę wojskową w 6 pułku grenadierów w Poznaniu.

Gdy wybuchła wojna, został powołany do armii pruskiej i walczył na froncie rumuńskim oraz rosyjskim. Już jako podporucznik wrócił po wojnie do domu. Gdy rozpoczęło się Powstanie Wielkopolskie, natychmiast, już na początku stycznia 1919 roku, zgłosił się do dowódcy powstańczego frontu zachodniego. Otrzymał przydział do 3. Pułku Strzelców Wielkopolskich, gdzie dowodził najpierw kompanią, a później batalionem. I awansował: najpierw na porucznika, później kapitana.

Po zwycięstwie Powstania Wielkopolskiego kapitan Nowaczyński nie odszedł z wojska, ale nadal walczył, już w Armii Wielkopolskiej, w wojnie polsko-bolszewickiej. Podczas tej kampanii został dwukrotnie ranny, otrzymał też order Order Virtuti Militari V klasy – i zakończył udział w wojnie w stopniu pułkownika. Później dowodził 3 brygadą Korpusu Ochrony Pogranicza w Starej Wilejce i brygadą KOP „Wołyń” w Łucku, by 30 września 1932 roku przejść w stan spoczynku. Kupił wówczas gospodarstwo w Izdebnie koło Chrzypska w powiecie międzychodzkim, gdzie zamieszkał z żoną i czwórką dzieci.

Jednak kiedy wybuchła druga wojna światowa, znów zgłosił się jako ochotnik na front – walczył w Warszawie, jako komendant Ekspozytury Komendy Miasta Warszawa Praga-Wschód. Po kapitulacji Warszawy Niemcy wzięli go do niewoli – wyszedł z niej 14 października i wrócił do Izdebna. Ale zaledwie dwa dni później gestapo aresztowało go w Międzychodzie. Został uwięziony w obozie przejściowym w Skwierzynie, a 30 stycznia 1940 r. przetransportowany do Fortu VII w Poznaniu. I to tam 31 stycznia 1940 roku zginął zamordowany przez Niemców.

Poza Orderem Virtuti Militari był też odznaczony Krzyżem Walecznych, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta” oraz – już pośmiertnie – Medalem za udział w wojnie obronnej 1939 roku. A w 2018 roku decyzją Prezydenta RP Andrzeja Dudy został awansowany na stopień generalski.

W styczniu 2019 roku w Kamionnie, miejscu urodzin generała, stanęła tablica pamiątkowa, przypominająca tego bohatera walki o niepodległość Polski. Odsłonięto ją w asyście pododdziału honorowego Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych pod dowództwem mł. chor. Marka Jaceczko wraz z pocztem sztandarowym. Szkoła wystawiła również posterunek honorowy przy tablicy – placówka z dumą kultywuje pamięć o jednym z twórców polskiej niepodległości.

Warto wspomnieć, że generał Wincenty Nowaczyński ma swoją tablicę pamiątkową także w Skwierzynie dzięki tamtejszemu Klubowi Garnizonowemu.

Podziel się: