Do wypadku doszło dziś około godziny 6.00 rano we Franklinowie pod Ostrowem Wielkopolskim. 49-letni mężczyzna lecący na paralotni spadł na ziemie z wysokości około 14 metrów.
Jak informuje ostrowska policja, powodem upadku było zahaczenie paralotnią o linie energetyczne. Na szczęście do zdarzenia doszło tuż przy drodze i natychmiast po zdarzeniu świadkowie udzielili pomocy mężczyźnie, a także powiadomili służby.
Paralotniarz jest w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim. Przyczynami wypadku zajmie się komisja do spraw wypadków lotniczych.