Poseł Sterczewski fot. FB

Franciszek Sterczewski: W klubie Koalicji Obywatelskiej wszystko musi się zmienić

Zdaniem poznańskiego posła KO musi przede wszystkim przewartościować swój sposób działania, zejść na ziemię i zainteresować się problemami swoich wyborców. Zmiana przewodniczącego klubu to za mało. Potrzebny jest większy reset.

Taka opinię wyraził Franciszek Sterczewski w wywiadzie dla dziennik.pl. Poseł uważa też, że szukanie kozłów ofiarnych nie ma sensu – bo tak naprawdę za wpadkę z podwyżkami diet poselskich odpowiada znacznie więcej osób niż jeden Borys Budka. A nawet nie chodzi o osoby, co ugruntowany od lat sposób myślenia i działania. I to powinno się zmienić, ale tego nie załatwi ani zmiana szefa klubu – ani znalezienie kogoś, na kogo będzie można zwalić winę za wpadkę. Nad nową filozofią i zmianą mentalności muszą popracować wszyscy posłowie KO.

Zresztą nie tylko KO – zdaniem posła Sterczewskiego wszystkie kluby wykazały się brakiem empatii i wyczucia nastrojów politycznych, a nawet przyzwoitości głosując za podwyżkami dla siebie – wszystkie więc powinny zastanowić się zmianą sposobu myślenia i działania.

Posłowie powinni, zdaniem Sterczewskiego, bardziej wychodzić do ludzi. Ale nie chodzi tu o więcej dyżurów w biurach poselskich, co o bycie z nimi na ulicach, rynkach, festynach, w trudnych sytuacjach – wszędzie tam, gdzie posłowie mogą być potrzebni, gdzie są ludzkie problemy. A klub poselski powinien zachęcać posłów do tego.

Znacznie ściślejsza współpraca powinna być też między partiami, które stanowią Koalicję Obywatelską: Nowoczesną, Inicjatywą Polską, Zielonymi posłami bezpartyjnymi, do których zalicza się sam Sterczewski. Warto byłoby też zastanowić się nad porozumieniem z Lewicą i PSL, bo w wielu kwestiach współpraca jest tu możliwa, zwłaszcza tych dotyczących zachowania zasad demokracji w Polsce.

el

Dodaj komentarz

avatar