Poznań: Festival of Lights był magiczny!

Powstańcze walki w Wielkopolsce, przyjazd Paderewskiego do Poznania i fragment jego przemówienia – a wszystko to w feerii świateł na fasadzie Teatru Wielkiego. Spektakl był naprawdę imponujący.

“Poznaniacy 28 marca będą mogli obejrzeć zapierające dech w piersiach widowisko” – obiecywali organizatorzy Festival of Lights, który w czwartkowy wieczór odbył się w Poznaniu. I nie zawiedli oczekiwań widzów, których do parku przed Teatrem Wielkim przyszło ładnych kilka tysięcy.

Festival of Lights to, mówiąc w skrócie, spektakl światła, dźwięku oraz efektów specjalnych.  Dzięki nowoczesnej technologii kolorowe światło staje się niemalże materialne, dając imponujące efekty wizualne. W taki właśnie niezwykły sposób samorząd województwa postanowił zaprezentować historię Powstania Wielkopolskiego.

Widowisko zachwyciło poznaniaków.
– Przyszłam namówiona przez koleżankę, chociaż nie spodziewałam się czegoś wyjątkowego. Może trochę lepszego pokazu laserów niż w dobrym klubie – opowiada poznanianka Paulina. – Ale wyszłam kompletnie zaskoczona i zachwycona. Było mega! Miałam wrażenie, że płynę z tym światłem. A część o powstaniu była tak wzruszająca, że aż się popłakałam…

Podobnego zdania byli pozostali widzowie, którzy co bardziej efektowne elementy tańca świateł nagradzali oklaskami. Z pewnością był to jeden z najbardziej udanych punktów obchodów stulecia powstania – i jeden z najbardziej wzruszających. Na pewno wszystkim, którzy go widzieli, pozostanie na długo w pamięci.

Ci, którzy nie byli – mają czego żałować. I koniecznie powinni wybrać się na następny pokaz, gdy będą mieli taką okazję.

Lilia Ład, fot. Karolina Adamska

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze