plac Kolegiacki z nowym oświetleniem fot. Mariusz Wiśniewski FB

Emilewicz: „Powstrzymajmy betonozę w Poznaniu!”

Jadwiga Emilewicz, posłanka Zjednoczonej Prawicy, zabrała głos w sprawie wyglądu remontowanego właśnie centrum Poznania. Swój wpis w mediach społecznościowych zatytułowała „Betonowy zawrót głowy w Poznaniu”.

Realizacje miasta, ze szczególnym uwzględnieniem Rynku Łazarskiego i placu Kolegiackiego, nie mówiąc o zakończonym kilka lat temu, ale nadal budzącym emocje remoncie ulicy Święty Marcin, od kilku dni są przedmiotem ożywionych dyskusji. Temat w zasadzie nigdy nie znikał z łamów mediów społecznościowych i nie tylko społecznościowych, tym razem jednak wrócił konkretnie z powodu placu Kolegiackiego.

Jak informowaliśmy Poznański Trójkąt Bermudzki wrzucił zdjęcia przedstawiające plac przed remontem i teraz, pod jego koniec. Z fotografii wyraźnie wynika, że zieleni po remoncie będzie mniej niż przed nim. Zdjęcia skomentowało miasto na swoim oficjalnym profilu zarzucając autorom manipulację i przedstawiając własne fotografie placu Kolegiackiego z różnych ujęć. I ten wpis rozpętał burzliwą dyskusję, bo z kolei internauci zarzucili manipulację miastu.

Dyskusja na temat, czy w Poznaniu panuje betonoza czy nie i jakie funkcje powinien pełnić plac, a jakie park – trwa od kilku dni, a 8 lutego zabrała w niej głos także posłanka Jadwiga Emilewicz. Swój wpis zatytułowała wymownie „Betonowy zawrót głowy w Poznaniu” i stwierdziła, że ze zdumieniem oraz ubolewaniem zauważa w miejskich inwestycjach tendencje sprzeczne z europejskimi trendami zazieleniania centrów miast – mimo że prezydent Jacek Jaśkowiak tak chętnie się do tych europejskich tendencji odwołuje.

„Słowa nie idą w parze z czynami. Patrząc na kontrowersyjną przebudowę ul. Święty Marcin czy ostatnie dokonania architektoniczne na Placu Kolegiackim oraz Rynku Łazarskim pozostaje jedynie załamać ręce w geście totalnej rozpaczy” – napisała. – „Jak wiadomo, od dziesięcioleci nowoczesne miasta europejskie, walczą o zachowanie jak największych zielonych przestrzeni w swoich centrach lub przywracają te zabetonowane przed laty. Łączą przy tym estetykę z wiedzą wykazującą rolę zieleni w tworzeniu mikroklimatu i obniżaniu temperatury w mieście. Dotyczy to zwłaszcza drzew (szczególnie tych wiekowych) w połączeniu z jak najliczniejszą zielenią niską. Tymczasem prezydent Jaśkowiak ze zmianami klimatycznymi i nasilającą się suszą walczy dość osobliwie: intensywnym zabetonowywaniem kolejnych skrawków Poznania i to nie tylko tych reprezentacyjnych. Jako smutne memento niech tutaj posłuży, coraz większe wchodzenie zabudowy w obszar przewietrzających miasto klinów zieleni m.in na Sołaczu, o którego ochronę od wielu lat walczą mieszkańcy”.

Posłanka podkreśliła, że pomysłów na zmiany w Poznaniu nie brakuje, i przytoczyła przykład ubiegłorocznego raportu przygotowanego przez Instytut Poznański. Jej zdaniem w raporcie są zaprezentowane gotowe rozwiązania zgodne z najnowszymi trendami z zakresu ochrony i zachowania przyrody miejskiej, z których urząd miasta mógłby skorzystać.

„Tymczasem „europejski” prezydent Jaśkowiak szykuje nam smażalnie i duchotę w centrum Poznania” – podsumowała posłanka. – „Pomóżmy więc Prezydentowi zobaczyć efekty jego „rewitalizacji”, których chyba nie widzi z okien swojego gabinetu choć ma tak blisko!”.

Posłanka na zakończenie wpisu zaprosiła internautów do zamieszczania zdjęć prezentujących betonozę poznańską i zaapelowała o to, powstrzymać betonozę w Poznaniu.

Dyskusję na temat placu Kolegiackiego zapowiedział też Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, który aktywnie udziela się wszystkich dyskusjach na ten temat.
„Do tematu Placu Kolegiackiego wróćmy, gdy będzie w pełni oddany do użytku. Usiądźmy na nim wiosną/latem i pogadajmy o tym jak się sprawdza i czy parking był lepszy? Dyskusja/dialog jest najlepszy gdy dysponujemy rzeczywistym obrazem, danymi, faktami etc. Tak jak w 2015 roku zaczęliśmy prace warsztatami z mieszkańcami, przedsiębiorcami, co zawsze było mi bliskie, później otwartym konkursem architektonicznym z jury, tak warto spotkać się już po zakończeniu” – napisał w mediach społecznościowych.