kontrola fot. policja, Leszno

Dziesięciu kierowców ukaranych za rozmowę przez telefon w czasie jazdy. W ciągu dwóch godzin!

Okazuje się, że kierowcy na każdym kilkusekundowym przystanku na drodze natychmiast chwytają za telefony – to spostrzeżenie leszczyńskich policjantów po niespełna dwugodzinnej kontroli na drogach Leszna i okolicy. 

Nieoznakowany patrol drogowy leszczyńskich policjantów 29 marca przeprowadził kontrolę na drogach, specjalną uwagę kierując na to, czy kierowcy rozmawiali przez telefon w czasie jazdy trzymając aparaty w ręce. I zostało na tym przyłapanych 10 kierowców podczas niespełna dwugodzinnej kontroli, i to w centrum Leszna!

Tymczasem prawo o ruchu drogowym zabrania osobie siedzącej za kierownicą korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Kierowca może korzystać jedynie ze słuchawek lub zestawu głośnomówiącego.

Policjanci stwierdzili, że wystarczy dosłownie kilkusekundowa przerwa w ruchu, jak czekanie na światłach, by kierowca natychmiast sięgał po telefon: sprawdzają media społecznościowe, telefonują lub piszą SMS-y. W efekcie, gdy mają juz zielone, ruszają automatycznie nie rozglądając się, nie zachowują ostrożności i praktycznie nie wiedząc, co się dzieje na drodze. Dowodem na to jest choćby fakt, że nie zauważali kontrolujących funkcjonariuszy dopóki ci nie znaleźli się przy samym samochodzie…

Wszyscy kierowcy dostali 500 zł mandatów i po 5 punktów karnych, a policja przypomina, że efektem takiego nierozsądnego zachowania za kierownica może być nie tylko mandat i punkty karne, ale także wypadek spowodowany niezachowaniem ostrożności w czasie jazdy.