Sejm Rzeczypospolitej Polskiej fot. Kpalion

Dyrektor gabinetu marszałka Grodzkiego dostała w głowę… kamerą TVP

Małgorzata Daszczyk, szefowa gabinetu marszałka Senatu została uderzona w głowę kamerą TVP Info. Dyrektor trafiła do szpitala, a kancelaria Senatu wystąpiła o odebranie akredytacji prasowych ekipie TVP Info.

Nagranie z uderzenia można oglądać na Twitterze: dyrektor Daszczyk wychodzi z budynku sejmu, a za nią biegnie ekipa TVP Info, reporter i operator z kamerą. Prawdopodobnie nie chodziło im jednak o dogonienie kobiety, tylko o nagranie marszałka Tomasza Grodzkiego. Operator przypadkowo wpadł na dyrektor Daszczyk i uderzył ją kamerą w głowę. To, oczywiście, może się zdarzyć, chociaż najczęściej do takich przypadków dochodzi w tłoku, gdy jest wielu dziennikarzy, a nie jedna ekipa z kamerą. Dlatego wiele osób zbulwersowało nie to, że to takiego uderzenia doszło, ale to, że operator nie przerwał pracy i nadal kręcił materiał, mimo że dyrektor o mało się nie przewróciła z powodu tego uderzenia. Po prostu nie zwrócił uwagi na zataczającą się kobietę.

Kancelaria Senatu w poniedziałek opublikowała nagranie na Twitterze nagranie wraz z informacją, że dyrektor Daszczyk trafiła do szpitala, a sama kancelaria wystąpiła o odebranie akredytacji prasowych dla ekipy, biorącej udział w zdarzeniu. Senaty natomiast zamierza złożyć skargę na tę ekipę do prezesa TVP.

Jak informuje Press.pl, Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej przesłał do redakcji oświadczenie, w którym informuje, że kontakt fizyczny był przypadkowy, a winny jest tu nie operator, tylko dyrektor Daszczyk, która nagle zmieniła kierunek ruchu będąc tuż przy operatorze. Jego zdaniem zrobiła to celowo, by uniemożliwić zadanie pytań przez reportera TVP Info marszałkowi Grodzkiemu, na które on nie chce odpowiedzieć. Dyrektor Daszczyk po uderzeniu nie wyglądała też na osobę, która potrzebuje hospitalizacji – zdaniem TVP Info. W związku z tym Jarosław Olechowski uważa, że żądanie odebrania akredytacji TVP Info to próba uciszenia dziennikarzy zadających pytania niewygodne dla marszałka Senatu.

 

el

Dodaj komentarz

avatar