Dwie kolizje w jednym miejscu. Policja apeluje o ostrożność

kolizja fot. policja Śrem

Najpierw na drodze wojewódzkiej nr 434 między Śremem a Kórnikiem doszło do zderzenia dwóch busów. 40 minut później kilkadziesiąt metrów dalej zderzyły się dwa auta osobowe. W obu przypadkach kierowcy nie zachowali ostrożności.

„14 grudnia, około godz. 9.40, kierujący Peugeotem Boxerem, mieszkaniec powiatu gostyńskiego, najechał na tył kolejnego Peugeota Boxera, po czym zjechał do przydrożnego rowu” – informują śremscy policjanci na swoim profilu społecznościowym. – „Następnie, po 40 minutach, kierujący skodą mieszkaniec Poznania, najechał na tył samochodu Kia Ceed. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. W obu przypadkach kierujący byli trzeźwi, zostali ukarani mandatami w wysokości 1100 złotych i na ich konta wpłynęło po 10 pkt. karnych”.

Policjanci przypominają, że mamy zimę, więc na drogach trzeba być szczególnie ostrożnym. Ale w tym przypadku to nie zimowa aura zawiniła.
„Wszystko wskazuje na to, że kierujący nie spodziewali się, że w tym miejscu, na drodze wojewódzkiej nr 434 przed Zbrudzewem, będą roboty drogowe” – podsumowują policjanci – „i po prostu za szybko jechali”.

Oczyszczenie samochodu ze śniegu i lodu, w tym dachu i wszystkich szyb powinno być oczywistością przed każdym wyjazdem. Funkcjonariusze przypominają również, że całkowita droga hamowania przy prędkości 50 km/h na ubitym śniegu dla samochodu z letnimi oponami to 48 metrów. Z zimowymi – 25 metrów. Dlatego kierowcy powinni jechać wolniej, zarezerwować sobie też więcej czasu niż zwykle na dojazd do pracy i pamiętać o tym, że przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych takie manewry jak wyprzedzanie, wymijanie czy też wchodzenie w zakręt mogą być bardzo niebezpieczne.

Podziel się:

Ostatnio dodane: