Dramat na DK92. Samochód wylądował na drzewie. Kierowca nie żyje

fot. Sławek Wąchała

41-letni mieszkaniec gminy Lwówek z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą i na drodze krajowej nr 92 uderzył w przydrożne drzewo. Mężczyznę w bardzo ciężkim stanie przewieziono do szpitala. Niestety, nie udało się go uratować.

Do wypadku doszło 27 lipca po godzinie 3.00 nad ranem, na granicy powiatu nowotomyskiego i szamotulskiego, jak informuje portal nowytomysl.naszemiasto.pl. Uderzenie w drzewo było tak silne, że strażacy musieli z pomocą narzędzi hydraulicznych ciąć karoserię, żeby wydostać kierowcę z auta.

Kierowca, 41-letni mieszkaniec gminy Lwówek, podróżował sam. Po wyjęciu z wraku samochodu był nieprzytomny, więc strażacy i medycy rozpoczęli reanimację. Po kilkudziesięciu minutach udało się przywrócić rannemu funkcje życiowe na tyle, by przewieźć go do szpitala. Niestety, jego obrażenia okazały się tak poważne, że mężczyzna zmarł.

Policja prowadzi dochodzenie mające wyjaśnić okoliczności wypadku, jak powiedział portalowi sierż. szt. Mariusz Majewski, oficer prasowy policji w Nowym Tomyślu.

Podziel się: