Domniemany podpalacz z Grunwaldu zatrzymany

Opublikowanie przez policję wizerunku podejrzanego w mediach dało nadspodziewane efekty. Mężczyzna podejrzany o podpalenia na Grunwaldzie sam zgłosił się na policję.

Seria pożarów w rejonie Bukowskiej, Grochowskiej i Opalenickiej, do jakich doszło tydzień temu, mocno niepokoiła mieszkańców. Spłonęło nie tylko kilkanaście koszy na śmieci, samochody, ale też warzywniak, będący jedynym źródłem utrzymania posiadającej go rodziny. Straż pożarna musiała interweniować 18 razy.

Poznańscy policjanci dysponowali zdjęciami z monitoringu przedstawiającego mężczyznę, który mógł odpowiadać za pożary. Zadecydowali o ich publikacji oraz ogłoszeniu nagrody za wskazanie winnego. Efekt okazał się nadspodziewany. Podejrzany sam zgłosił się na policję.

Mężczyzna, 34-letni mieszkaniec Poznania, został zatrzymany do wyjaśnień. Trwa zbieranie materiału dowodowego.

Dodaj komentarz

avatar