niedziela, 25 lutego, 2024

“Dómek Szpeniolka” czyli “Chatka Puchatka po poznańsku”

“Gdyby Stumilowy Las leżał w Poznaniu, to Kubuś Puchatek zwany byłby Misiem Szpeniolkiem” – tak Biblioteka Raczyńskich zaprosiła na spotkanie z Juliuszem Kublem, który przetłumaczył “Chatkę Puchatka” na gwarę poznańską.

Spotkanie odbyło się 25 listopada, w dzień Pluszowego Misia, prowadził je Mariusz Kwaśniewski – a sala tradycyjnie pękała w szwach. Książki tłumaczone przez Juliusza Kubla na gwarę poznańską cieszą się niezmiennie ogromnym powodzeniem, bo “Dómek Szpeniolka” nie jest przecież pierwszy – pierwszy był “Książę Szaranek”, czyli “Mały książę” A. de Saint-Exupery, wydany przez wydawnictwo “Media Rodzina”, który błyskawicznie zniknął z księgarń. Później na rynku pojawił się “Misiu Szpeniolek”, czyli “Kubuś Puchatek”, a najnowszym dziełem Juliusza Kubla jest “Dómek Szpeniolka”, czyli “Chatka Puchatka”, który ukazał się jesienią.

Spotkanie odbyło się w wyjątkowo efektownej oprawie, bo towarzystwa obecnym dotrzymywały Bamberki w swoich efektownych strojach, a o to, żeby było interesująco i żeby nie brakowało szpeniolkowych opowieści, postarał się prowadzący spotkanie Mariusz Kwaśniewski.

Frekwencja dopisała nad podziw.
“Wielbiciele misia o bardzo małym rozumku i gwary poznańskiej licznie stawili się na spotkanie z Juliuszem Kublem o jego ostatniej książce przetłumaczonej na gwarę poznańską – „Dómku Szpeniolka”, czyli „Chatce Puchatka”. Było o przygodach małego misia, ale też o tym czy gwara poznańska ma szanse na dalsze istnienie” – poinformowała Biblioteka Raczyńskich na swoim profilu na Facebooku. Ci, którzy nie dotarli na spotkanie, mogą już oczywiście kupić “Dómek Szpeniolka” w księgarniach.

Źródło: Biblioteka Raczyńskich
Strona głównaKultura"Dómek Szpeniolka" czyli "Chatka Puchatka po poznańsku"