Do 44 państw nie polecimy z Polski

Kolejny zakaz lotów wszedł w życie – i po raz kolejny analitycy lotniczy zwracają rządowi uwagę, że w obrębie Europy zakazy są i tak bezskuteczne, natomiast dodatkowo osłabiają rynek lotniczy, który i tak goni resztkami sił.

Jak informuje Business Insider Polska, zakazy są nieskuteczne i wręcz bezsensowne, bo nie obejmują przesiadek ani czarterów. Ktoś, kto nie może przylecieć bezpośrednio z kraju ryzyka, wybierze połączenie pośrednie, poprzez kraj, do którego z Polski można latać i w ten sposób ominie zakaz.

Dodatkowo potęguje bezsens to, że LOT zorganizuje czarterowe rejsy dla pasażerów, którzy z powodu odwołanych lotów nie będą mogli wrócić do kraju na przykład z Hiszpanii. Od 2 do 6 września zorganizuje siedem czarterów z Hiszpanii do Polski na trasach: Barcelona – Warszawa (2, 4, 5 września), Madryt – Warszawa (3, 4, 6 września), Palma de Mallorca – Warszawa (6 września). Specjalny rejs odbędzie się też z Albanii z Tirany do Warszawy (5 i 8 września). Pasażerowie z biletem na anulowany rejs powrotny z Hiszpanii i Albanii będą mogli z nich skorzystać bezpłatnie, pozostali chętni – odpłatnie za około 700 zł (z Hiszpanii) lub 500 zł (z Albanii).

Dominik Sipiński, analityk lotniczy firmy ch-aviation i Polityki Insight, ocenia, że takie działania dodatkowo jeszcze osłabiają rynek lotniczy i firmy na nim operujące. Już w kolejce po zwrot pieniędzy za bilety czeka kilkadziesiąt tysięcy pasażerów, a będzie ich przybywać. Nie byłoby tego problemu, gdyby rząd wprowadził jasne i przewidywalne reguły wprowadzania ograniczeń, a nie po prostu zamykał lotniska dla ruchu międzynarodowego z dnia na dzień. I co z tego, że kilka tygodni wcześniej publikuje listę państw planowanych do objęcia zakazem lotów, skoro ostateczna wersja i tak się różni. Przypomnijmy tu choćby wprowadzony w ostatniej chwili zakaz lotów do Wielkiej Brytanii. Analitycy nazywają taki sposób działania “przypadkowym” i zmuszającym linie lotnicze, które z racji specyfiki branży działają zazwyczaj z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem do reorganizacji pracy w ciągu kilku dni – bo tyle zazwyczaj mają czasu po ogłoszeniu kolejnych restrykcji.

Jak rząd wybiera kraje do objęcia zakazem lotu? Na liście znajdują się państwa, w których współczynnik zachorowań na covid-19 przekracza 60 przypadków na 100 000 osób według danych publikowanych przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (European Centre for Disease Prevention and Control) w zakresie 14-dniowej skumulowanej liczby zachorowań. Jednak na pytanie, dlaczego rząd zakazując bezpośrednich podróży z takich krajów jednocześnie zezwala na pośrednie, z przesiadkami – Business Insider nie dostał odpowiedzi.

Do jakich więc krajów nie polecimy od 2 września? Do Albanii, Argentyny, Armenii, na Bahamy, Bośni i Hercegowiny, Bahrajnu, Brazylii, Boliwii, Belize, Chile, Czarnogóry, Dominikany, Ekwadoru, Eswatini, Gwatemali, Hiszpanii, Hondurasu, Indii, Iraku, Izraela, Kataru, Kazachstanu, Kolumbii, Kosowa, Kostaryki, Kuwejtu, Libanu, Libii, Luksemburga, Macedonii Północnej, na Malediwy, Maltę, do Meksyku, Mołdawii, Namibii, Panamy, Peru, Paragwaju, na Wyspy Zielonego Przylądka, RPA, Rumunii, Salwadoru, Surinamu, USA.

el

Dodaj komentarz

avatar