smog fot. L. Łada

Czyste powietrze czy smog?

Od jakiegoś czasu mamy spore zamieszanie z miernikami jakości powietrza w Poznaniu. Miejska usługa Atmosfera dla Poznania podaje sprzeczne informacje, które w dodatku mają się nijak do danych wskazanych przez inne systemy.

Dane według różnych systemów pomiarów i korzystające z czujników znajdujących się w różnych punktach miasta mogą się od siebie różnić i nie ma w tym nic zaskakującego. Na przykład Atmosfera dla Poznania pokazuje dziś 52 µg/m sześć. stężenia pyłów drobnych PM10 w powietrzu, podczas gdy według systemu airly.pl poziom wynosi 40 µg/m sześć., co stanowi 79 proc. dopuszczalnej normy. Według airly.pl jakość powietrza jest dobra i można bez przeszkód uprawiać aktywność na świeżym powietrzu.

Atmosfera dla Poznania również nie ma nic do zarzucenia jakości powietrza: „Jakość powietrza dobra, można przebywać na zewnątrz i zażywać aktywności fizycznej” – czytamy w komunikacie. Tylko że na tej samej stronie nieco niżej mamy komunikat całkowicie temu przeczący: „ZAKAZ PALENIA WĘGLEM I DREWNEM, jeśli nie jest to jedyny sposób ogrzewania”. A przecież taki zakaz wprowadza się wówczas, gdy jakość powietrza nie jest dobra, bo największy wpływ na nią w miastach ma właśnie palenie w piecach i kominkach.

To w końcu jaki mamy stan powietrza w Poznaniu – dobry czy zły? Chyba jednak miasto powinno popracować nad przekazem w sprawach jakości powietrza: nie dość, że komunikaty sobie przeczą, to jeszcze znalezienie ich na miejskiej stronie jest naprawdę wyzwaniem. A przecież, skoro miasto chce być przyjazne środowisku i dbać o zdrowie mieszkańców, jak zapewniają władze Poznania, to taki komunikat powinien być umieszczony w widocznym miejscu na głównej stronie. Także dlatego, że obowiązkiem miasta jest poinformowanie mieszkańców o zakazie palenia w piecach i kominkach – zgodnie z ustawą sejmiku Wielkopolski, która to reguluje.

3 2 votes
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze