Czy zakaz handlu w niedzielę na czas pandemii powinien zostać zniesiony?

Tak uważają dwaj wielkopolscy senatorowie, Marcin Bosacki i Adam Szejnfeld. Przygotowali już projekt ustawy. “Liczymy, że PiS poprze te dobre dla obywateli rozwiązania” – napisał senator Bosacki na swoim FB.

Obaj senatorowie uważają, że zniesienie zakazu sprawiłoby, że zmniejszyłby się tłok i kolejki w sklepach przed weekendem. A przecież im więcej ludzi – tym większe zagrożenie zakażeniem koronawirusem. Ludzie wiedząc, że na zakupy mogą pójść także następnego dnia, bo sklep będzie otwarty, nie staliby w kolejkach. Tym samym zwiększyłoby się bezpieczeństwo w sklepach, tak dla kupujących, jak i dla pracowników.

“Hipermarkety i supermarkety w piątki i w soboty są miejscem, gdzie w kolejkach tłoczą się dziesiątki, a czasem nawet setki osób. Dlatego wspólnie z Adam Szejnfeld ogłaszamy projekt ustawy o zawieszeniu zakazu handlu w niedzielę na czas pandemii” – tłumaczy senator Bosacki. – “W tym projekcie zawarte są również m.in.: gwarancja dwóch wolnych niedziel dla pracowników w ciągu czterech tygodni, rekompensaty kosztów stałych dla przedsiębiorstw, którym władza zakazuje prowadzenia działalności gospodarczej, możliwość zawieszania działalności przez mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające pracowników”.

Projekt miałby jeszcze jeden korzystny skutek – pomógłby branży handlowej szybciej odrobić straty po zamknięciu sklepów na początku pandemii. Dlatego projekt popierają organizacje zrzeszające właścicieli sklepów, bo uważają, że pomoże on im się odbić od dna. W podobnym kierunku poszło nie tylko myślenie, ale i działanie marketów “Biedronka” – sieć wydłużyła godziny pracy części swoich sklepów, właśnie po to, by uniknąć tłoczenia się klientów i zwiększyć bezpieczeństwo. To nie pierwszy raz “Biedronka” wprowadza takie rozwiązanie, a robi to dlatego, że po prostu się sprawdza. Dlaczego więc nie miałoby się sprawdzić w innych sklepach podczas pracy w niedzielę?

Pomysł ma zwolenników i przeciwników. Wiele osób uważa, że przy dobrej organizacji pracy nie ma się problemów ze zrobieniem zakupów w tygodniu. Inni z kolei zwracają uwagę na fakt, że coraz mniej osób w Polsce pracuje od 8.00 do 16.00. Większość pracuje do wieczora i nie zawsze ma tyle czasu, by po pracy zrobić zakupy. Dla wielu z nich niedziela była tym jedynym dniem, gdy w spokoju mogli załatwić sprawunki na cały tydzień. Oczywiście sporo sklepów w niedzielę jest czynnych, jednak z reguły mają one wyższe ceny i nie każdego stać na to, by w nich kupować.

Pomysł senatorów ma być dziś dyskutowany podczas spotkania rządu.

el

3.5 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze