pomoc przy pandemii koronawirusa fot. DWOT

Czy w Polsce jest już indyjska mutacja koronawirusa?

W Katowicach zmarła jedna z 17 pozostających w izolacji sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty. Zakonnice są podejrzane o zakażenie indyjską mutacją koronawirusa.

Jak informuje “Głos Wielkopolski”, siostry, mające siedzibę na osiedlu Paderewskiego, opiekujące się bezdomnymi i prowadzące dla nich jadłodajnię są pod szczególną kontrolą śląskiego sanepidu. Ponieważ podczas wywiadu epidemiologicznego okazało się bowiem, że jedna z nich mogła mieć kontakt z osobą, która wróciła z Indii. Siostry przechodzą chorobę dość łagodnie. Zmarła zakonnica, która pochodziła z Węgier, była jedyną, którą trzeba było zabrać do szpitala.

Jadłodajnia prowadzona przez siostry jest zamknięta od 27 kwietnia. Budynku zakonnego pilnuje policja i nikt nie może tam wchodzić ani wychodzić. Sanepid zidentyfikował też bezdomnych, którym pomagały siostry oraz inne osoby mające z nimi kontakt. W ścisłej izolacji pozostaje 28 osób, świeckich i duchownych.

Sanepid bada, jaka wersja koronawirusa była przyczyna zakażenia sióstr. Nie ma żadnej pewności, że to wariant indyjski, ponieważ wyniki testów będą znane najwcześniej w poniedziałek, a dodatkowo wynik musi zostać potwierdzony przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Jednak jak zapewnił Grzegorz Hudzik, szef Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Katowicach, służby są na to przygotowane. Jeśli okaże się, że to mutacja indyjska, kwarantanna pozostałych zakażonych i osób, które miały z nimi kontakt, zostanie wydłużona.

 

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze