Czy rząd już się zaszczepił przeciwko koronawirusowi?

To pytanie zapewne nurtuje wielu Polaków – zwłaszcza po kłopotach z dostawami i aferze ze szczepieniami celebrytów. Zdaniem byłego premiera Leszka Millera członkowie rządu są już po szczepieniach.

Były premier, sam zaszczepiony przed terminem w centrum medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, co wywołało spore oburzenie w kraju, powiedział “Super Expressowi”, że jego zdaniem członkowie rządu już zostali zaszczepieni przeciwko koronawirusowi. I nawet wskazał szpitale, w których szczepienia mogły się odbyć: w Wojskowym Instytucie Medycznym i w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA.

Zdaniem byłego premiera szczepienia poza kolejnością nadal się odbywają, i to na ogromną skalę, ale po doświadczeniach z WUM wszyscy zainteresowani bardzo pilnują, żeby to nie doszło do opinii publicznej. Oczywiście nie dotyczy to tych ministrów czy też posłów, którzy jako lekarze mają prawo zaszczepić się w grupie zero.

Jednak rewelacjom Leszka Millera zaprzeczył dr Artur Zaczyński, wicedyrektor CSK MSWiA i dyrektor szpitala na Stadionie Narodowym. Zapewnił, że o niczym takim nie wie i nie słyszał, żeby ktokolwiek z obecnych ministrów szczepił się w szpitalu, a już na pewno nie było żadnej zorganizowanej akcji.

Przedterminowym szczepieniom członków rządu zaprzeczył też Tomasz Matynia, szef Centrum Informacyjnego Rządu, który napisał na Twitterze, że wszyscy czekają na swoją kolej i nie jest prawdą, że zostali zaszczepieni. I nie odmówił sobie małej złośliwości dodając: “w przeciwieństwie do byłego premiera”.

Szczepieniami członków rządu oraz posłów, zwłaszcza koalicji rządzącej, był zainteresowany także szef Nowoczesnej, poseł Adam Szłapka, który napisał w tej sprawie interpelację. Pytał w niej, czy członkowie rządu albo posłowie zostali już zaszczepieni – a jeśli tak, to kto. Ale nie dostał jeszcze odpowiedzi.

3 2 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze