dwukierunkowy Moderus Gamma prod. Modertrans fot. ZTM

Czy Moderntrans stanie się spółką państwową?

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem, by porozmawiać o ewentualnym kupnie Modertransu, poznańskiej firmy produkującej tramwaje. Miasto zastanawia się nad jej sprzedażą.

Władze Poznania liczą, że za sprzedaż spółki, której tramwaje cieszą się dużym powodzeniem i która przynosi zyski, dostaną co najmniej 400 mln zł. Taka kwota bardzo by się przydała w obecnej sytuacji miasta, bo pozwoliłaby zasilić budowę drugiego etapu tramwaju na Naramowice. Zainteresowani są: to chińska firma CRRC, hiszpańska CAF i francuska Alstom. Obecnie Modertrans jest własnością miasta i MPK. Przynosi zyski – w 2020 roku wypłaciła dywidendę MPK, dzięki czemu spółka załatała dziurę budżetową.

Z kolei premier Morawiecki chciałby zbudować konsorcjum polskich firm zajmujących się produkcją pojazdów szynowych. W jego skład, oprócz Modertransu, weszłaby bydgoska PESA i Fabryka Pojazdów Szynowych z Poznania, a wszystko pilotowałby Polski Fundusz Rozwoju.

Idea wzbudziła zainteresowanie Jacka Jaśkowiaka, który jest zdania, że warto budować polską markę z polskich firm. Uważa też, że branża pojazdów szynowych jest branżą przyszłościową i w ciągu co najmniej 10 lat właśnie w niej będzie dużo inwestycji. Dlatego prezydent spotkał się z premierem, o czym poinformował miejskich radnych.

Jednak do sprzedaży wcale nie musi dojść: zdaniem prezydenta sprzedaż mogłaby zostać sfinalizowana dopiero po spełnieniu przez nabywcę kilku warunków, które zabezpieczą jej rozwój. Prezydent przypomniał, że Modertrans ma około 30 proc. udziału w polskim rynku produkując tramwaje dla Wrocławia, Poznania, Łodzi i Elbląga.

Gdyby do sprzedaży jednak nie doszło, bo żadne z inwestorów nie zdecydowałby się spełnić warunków wymaganych przez miasto – Modertrans pozostanie miejską spółką.

Źródło: Radio Poznań