Jadwiga Emilewicz

Czy mąż wicepremier Emilewicz dostał pracę dzięki żonie?

Borys Budka, szef Platformy Obywatelskiej, wezwał premiera Morawieckiego i wicepremier Emilewicz, by wyjaśnili sprawę. Chodzi o artykuł w “Newsweeku”, który sugeruje, że Marcin Emilewicz dzięki żonie dostał dobrze płatną posadę w spółce Skarbu Państwa.

“Newsweek” napisał, że mąż wicepremier, z zawodu politolog, najpierw dostał dobrze płatną pracę w funduszu PZU, a teraz ma jeszcze lepiej płatną w Orlenie. Jest tam ekspertem od zarządzania ryzykiem regulacyjnym odpowiedzialnym za obszar regulacji europejskich.

Borys Budka zarzucił Marcinowi Emilewiczowi, że nie ma odpowiednich kompetencji, by zajmować takie stanowisko i że podejrzanie to przypomina czerpanie korzyści majątkowych w nieuprawniony sposób przez rodzinę wicepremier. To nie jest pierwsza niejasna sytuacja tego rodzaju. Lider PO przypomniał, że premier Morawiecki obiecał ujawnić majątek swojej zony, ale tego nie zrobił, że minister Szumowski miał wyjaśnić, w jaki sposób jego rodzina i osoby z nią powiązane wzbogaciły się na majątku publicznym – ale ani jednego, ani drugiego wyjaśnienia Polacy się nie doczekali. Osobiście wątpi więc, by otrzymał wyjaśnienie w sprawie kariery męża wicepremier.

W obronie męża wystąpiła sama Jadwiga Emilewicz, która zarzuciła “Newsweekowi”, że podstępnie atakuje rodziny osób pełniących wysokie funkcje publiczne i że robi to nie pierwszy raz. Ona zaś nie zamierza zostawić bez reakcji prób poniżania najbliższych jej osób. W swoim oświadczeni wicepremier wyjaśniła, że jej mąż pracował jako doradca do spraw europejskich w Grupie Azoty w latach 2-013-2017, a więc w czasach rządów PO-PSL. Odszedł z tej pracy, gdy nadzór na spółkami Skarbu Państwa przejęło Ministerstwo Rozwoju, gdzie wiceministrem była jego żona, właśnie dlatego, by nie posądzano jej o faworyzowanie męża i jego firmy.

Doświadczenie w pracy dla instytucji europejskich – jak podała wicepremier, choć nie podała, jakich – sprawiło, że jej mąż został zatrudniony w Komitecie Selekcyjnym Funduszu Witelo w Grupie PZU, gdzie pracował przez rok. W 2017 roku rozpoczął pracę w PKN Orlen jako ekspert w biurze zarządzania ryzykiem regulacyjnym, odpowiedzialny za obszar regulacji europejskich.

el

Dodaj komentarz

avatar