straż miejska rozdaje maseczki fot. SMMP

Czy maseczki zostaną z nami na zawsze?

Nie jest to wykluczone, bo – jak powiedział dziś w Polskim Radiu Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia – zakażeń koronawirusem przybywa i ten wirus, tak jak grypy, zostanie z nami na dłużej.

Wiceminister zwrócił uwagę, że między innymi dzięki noszeniu maseczek aż czterokrotnie spadły zachorowania na grypę w ubiegłym roku. Dlatego i one, i dystans społeczny oraz mycie rąk zostaną utrzymane na dłużej, może nawet na zawsze. Wiceminister zwrócił też uwagę, że w Azji noszenie maseczek, gdy ktoś jest chory, to norma i chyba teraz przestaje nas to już dziwić.

Obostrzenia zostaną także dlatego, że zakażeń koronawirusem przybywa. Ministerstwo zdrowia odnotowało wzrost o 90 proc. w stosunku do ubiegłego tygodnia. Jest także więcej pacjentów w szpitalach – 5042 – i pod respiratorami – 444. Ale, jak podkreślił wiceminister, rok temu w szpitalach było 11,5 tys. osób, w tym 911 pod respiratorami.

Źródło: Interia.pl

1 3 votes
Oceń artykuł
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze