pieniądze fot. stevepb, pixabay

Czy inflacja zacznie spadać?

Wiele sygnałów wskazuje na to, że inflacja w 2022 r. może zacząć powoli spadać. „Za” jest silny poziom polskiej gospodarki, jednak „przeciw” mamy dużą niepewność, jeśli chodzi o światowe trendy w gospodarce.

Według prof. Elżbiety Mączyńskiej z SGH spadek inflacji może być zauważalny już na początku przyszłego roku, chociaż nasili się dopiero w jego drugiej połowie. Na to złoży się wiele czynników: spadek popytu w okresie poświątecznym, a także przyspieszenie rozwoju technologii energooszczędnych i korzystania z odnawialnych źródeł energii, co będzie efektem wzrostu cen surowców energetycznych, ale z kolei przyczyni się do unormowania ich cen. A wysoka inflacja nie tylko w Polsce jest w dużej mierze napędzana lawinowo rosnącymi cenami paliw, które przecież w ciągu roku podrożały o prawie 40 proc. Dlatego zauważalne ostatnio spadki cen ropy naftowej mogą przyczynić się do spadku inflacji na świecie.

Ten trend mogą umocnić powroty łańcuchów dostaw zerwanych z powodu pandemii, co z kolei wpłynęło na wzrost cen wielu surowców i komponentów. Teraz powoli sytuacja z dostawami się normuje, więc ceny będą spadać i w drugiej połowie 2022 roku sytuacja powinna już wrócić do normy.

Na spadek inflacji powinna też wpłynąć rządowa tarcza antyinflacyjna, zwłaszcza obniżki podatków i akcyzy, jednak tu efekty nie będą widoczne od razu i trudno oszacować, na ile wpłyną na wyhamowanie inflacji – bo na przykład trudno przewidzieć, na ile obniżka akcyzy na paliwo wpłynie na ceny paliw dla klientów już na stacjach paliw. Z pewnością natomiast na inflację nie wpłyną w znaczącym stopniu dodatki osłonowe dla gospodarstw domowych, głównie dlatego, że są to niewielkie kwoty i dostanie je niewielka grupa osób.

Znacznie większy wpływ może wywrzeć polityka monetarna NBP, między innymi podnoszenie stóp procentowych – ale to z kolei będzie się wiązało ze spadkiem konsumpcji, a to ona głównie napędza polską gospodarkę. Dlatego podwyżki, tak samo jak wszystkie inne działania ingerujące w gospodarkę, muszą być bardzo wyważone.

Dodatkowym czynnikiem komplikującym jest niepewność – nie wiadomo, w jaki sposób pojawiające się nowe mutacje koronawirusa wpłyną na gospodarkę i jak będzie się rozwijała sama pandemia, uwzględniając efekty szczepień i leków na covid-19, które pojawiły się na rynku. Tu z pewnością pomocne będzie myślenie strategiczne i tworzenie alternatywnych scenariuszy rozwoju sytuacji na świecie w długiej perspektywie czasowej.

Na szczęście sytuacja polskiej gospodarki jest bardzo dobra, a wiele firm notuje lepsze wyniki niż przed pandemią, bo wykorzystały braki w łańcuchach dostaw proponując swoją ofertę, czego efektem jest więcej globalnych zamówień. To z kolei może się przełożyć na wzrost PKB w 2022 roku wyższy niż prognozowane 4,5 – 4,7 proc. nawet do 5,3 proc.

1 1 vote
Oceń artykuł

Źródło: Business Insider Polska

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze