fot. pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Czworaczki na Polnej. Jedno dziecko „w bonusie”

Miały być trojaczki – ale okazało się, że dzieci jest czworo, a nie troje. „jedno dziecko mamy gratis” – skomentował Błażej Maciejewski z Wilkowyi, ojciec dzieci. Maluchy przyszły na świat w szpitalu przy ulicy Polnej w Poznaniu.

Rodzice zostali zaskoczeni czwartą pociechą, ponieważ wszystkie badania wskazywały, że będzie trójka maluchów. Podczas porodu jednak okazało się, że jedno z dzieci podczas badań sprytnie chowało się za rodzeństwo – i dzieci jest czworo, a nie troje. Jest o jedną dziewczynkę więcej.

– Wczoraj na Polnej urodziny się czworaczki: trzy dziewczynki i jeden chłopiec, waga urodzeniowa 1750 g, 1860 g, 1595 g i 1245 g – potwierdza informację Małgorzata Kolczyńska ze szpitala przy Polnej. – Dzieci urodziły się w stanie dobrym i w tej chwili przebywają na oddziale neonatologicznym.

Rodzice jeszcze nie zdecydowali, jakie nadadzą imiona swoim pociechom, przyznają, że czwarte dziecko mocno namieszało im w planach, choć bardzo się cieszą ze szczęśliwych urodzin całej czwórki. Ale czwarte dziecko to nie tylko kwestia kupna jeszcze jednego wózka i dodatkowych pieluch – to także konieczność wymiany samochodu na taki, do którego zmieszczą się w szóstkę. A to oznacza spory koszt.

Jednak pan Błażej, jak powiedział „Gazecie Jarocińskiej”, teraz przede wszystkim cieszy się, że żona i dzieci są zdrowe, bo to jest najważniejsze. A z resztą na pewno jakoś sobie poradzą.

Źródło: jarocinska.pl