Czternastolatek zasłabł w szkole. Nie udało się go uratować

fot. pixabay

Tragedia w Gniewoszowie, w województwie mazowieckim. 14-letni Patryk, uczeń placówki, zasłabł i stracił przytomność. Mimo wezwania Lotniczego Pogotowia Ratunkowego chłopca nie udało się uratować.

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek po południu w Zespole Szkolno-Przedszkolnym, do którego uczęszczał Patryk. Jak informuje portal „Echo Dnia”, chłopiec po skończonych lekcjach zasłabł, a potem stracił przytomność. Wezwano karetkę pogotowia, a potem śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na szkolnym boisku. Niestety, długa reanimacja nie dała efektów i 14-latek zmarł.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja w Kozienicach pod nadzorem prokuratury. Zarządzona została sekcja zwłok, która ma wyjaśnić przyczyny tej nagłej i nieoczekiwanej śmierci chłopca. Patryk był wysportowanym nastolatkiem, członkiem młodzieżowej drużyny OSP w Gniewoszowie. Zaledwie kilka dni wcześniej, 25 września, brał udział w powiatowych zawodach strażackich.

„Jesteśmy bardzo poruszeni i wstrząśnięci tą tragedią, która spotkała rodzinę i całą naszą społeczność” – poinformowała Zespół Szkolno-Przedszkolny na swoim profilu społecznościowym. – „Zapamiętamy Patryka jako uśmiechniętego, pogodnego chłopca. Łączymy się w bólu z rodziną, wyrażając najgłębsze wyrazy współczucia”.

Podziel się: