Czarnków: Schwytany włamywacz próbował… odgryźć palec

Policjanci z Czarnkowa zatrzymali 25-latka poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Trzciance. Nie było łatwo: mężczyzna szarpał się z policjantami, próbował uciec, a w końcu jednego z nich mocno ugryzł w palec lewej ręki.

Mężczyzna od kilku miesięcy ukrywał się przez wymiarem sprawiedliwości za włamania. Policjanci z czarnkowskiej drogówki wypatrzyli go na drodze, gdy jechał motocyklem. Rozpoznali poszukiwanego, ponieważ znali go już dość dobrze z wcześniejszych kontroli i wiedzieli, że ma do odbycia karę 1 roku pozbawienia wolności za włamania.

25-latek na widok policyjnego radiowozu wsiadł na motor i próbował nim uciec, ale jeden z mundurowych zdążył schwycić go za rękę oraz ubranie. Poszukiwany odpychał funkcjonariusza, kopał go i szarpał za mundur – aż spadł z motocykla.

Ale nawet leżąc na ziemi w dalszym ciągu próbował się wyrwać i uciec, nie stosował się do poleceń policjantów, używał wobec nich przemocy fizycznej, szarpał i kopał. Wspierała go kuzynka, która starała się odciągnąć funkcjonariuszy i utrudnić im zatrzymanie. Policjanci musieli go obezwładnić używając siły fizycznej oraz gazu. I właśnie kiedy próbowali założyć mu kajdanki, wtedy 25-latek ugryzł jednego z funkcjonariuszy w palec lewej ręki.

Pomimo utrudnień mężczyzna został obezwładniony i przewieziony do policyjnej celi, gdzie spędził noc. Dziś, zanim trafił do zakładu karnego, usłyszał szereg zarzutów m.in. za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, posiadanie narkotyków – miał przy sobie kilka porcji amfetaminy – oraz naruszenie zakazu sądowego.

Mężczyzna przyznał się do zarzutów, także do kierowania motocyklem pod wpływem środków odurzających. Wyraził żal z powodu napaści na policjantów – ale wszystko to stało się dlatego, że nie chciał iść do więzienia. Ale teraz jego pobyt za kratami zapewne wydłuży się o kilka lat…

KPP Czarnków, el

1
Dodaj komentarz

avatar
Xxcc
Xxcc

To nie żadna kuzynka Tylko Matka i siostra zatrzymanego.
One również powinny ponieść odpowiedzialność karną