Wigilia ze Smoleniem fot. Sławek Wąchała

Czapka i szalik Bohdana Smolenia skradzione!

Podczas „Wigilii ze Smoleniem” pomnik artysty został ozdobiony kolorową czapką i szalikiem, specjalnie wykonanym przez Agnieszka Litwin z Kabaretu Jurki. Teraz okazało się, że i czapka, i szalik zniknęły.

Zniknięcie czapki i szalika zauważył Krzysztof Deszczyński, pomysłodawca budowy pomnika i współtwórca „Wigilii ze Smoleniem”. Natychmiast powiadomił policję. Jego zdaniem ktoś się do tej kradzieży przygotował, bo okrycie było specjalnie przymocowane plastikowymi opaskami, trzeba więc było mieć narzędzie, żeby je przeciąć.

Deszczyński oszacował stratę na 500 zł, chociaż, jak mówi, to tylko koszt materiałów, bo pracy Agnieszki Litwin i wartości artystycznej kompletu nie jest w stanie wycenić. Artysta zwraca też uwagę, że sam fakt kradzieży jest kompletnie niezrozumiały, bo przecież czapka i szalik nikomu się na nic nie przydadzą – robione na miarę pomnika będą po prostu za duże.

Na skwerze między ulicami Strzałową i Rybaki, na którym stoi pomnik, jest monitoring, więc istnieje spora szansa, że nagrał sprawców kradzieży. Czy jednak uda się ich zidentyfikować – to już zupełnie inny problem. Nagrania mogą pozostawiać sporo do życzenia, jeśli chodzi o jakość, bo na skwerze nie ma wielu latarni i w związku z tym jest dość ciemno.

Źródło: Radio Poznań