Co zrobić, gdy znajdziemy jeża? Specjaliści radzą

jeż fot. UMP

Jeże zimą powinny spać – ale zdarza się, że podczas późnojesiennych prac w ogrodzie natrafimy na jeża w stercie liści lub spotkamy takiego, który nie śpi. Co wtedy należy zrobić?

Pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej UMP odwiedzili Uniwersytecki Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Zwierząt przy Centrum Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego specjalnie po to, by dowiedzieć się, jak postępować z tym zwierzętami, gdy zdarzy im się spotkać jeża w miejskich parkach podczas jesiennych prac.

Jak wyjaśnili specjaliści z UPP – wszystko zależy od tego, w jakiej kondycji jest jeż. Jeśli widać jakąś ranę, krew, zwierzę jest osłabione – wówczas należy je odwieźć jak najszybciej do ośrodka. Jeśli jeż nie wygląda na chorego, zwija się w kulkę i próbuje uciec od człowieka – należy go zostawić w spokoju i pozwolić odejść w poszukiwaniu miejsca na zimowy sen.

Jednak jeśli jeż późną jesienią jeszcze nie śpi – a nie został obudzony przez zabiegi pielęgnacyjne w stercie liści, którą sobie wybrał na zimowy sen – to może oznaczać, że choroba nie dała mu zasnąć. Warto wtedy przewieźć go do UPP, do centrum przy ulicy Szydłowskiej 43. Wystarczy włożyć go do kartonu nieco większego niż on sam, nie należy go natomiast karmić ani poić.

Jednak nie należy tego robić pochopnie – pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej UMP dowiedzieli się właśnie, że w centrum jest już 11 jeży, które wcale nie musiały tam trafić, bo nic im nie jest. Jednak ludzie, którzy na nie natrafili, uznali, że skoro zwierzę leży zwinięte w kulkę wśród liści – to znaczy, że coś mu dolega, więc przywieźli go do centrum.

Tymczasem jeża przede wszystkim nie należy budzić. Sterty liści to jego naturalna zimowa kryjówka i tam też najchętniej zapada w zimowy sen. A jeśli się go obudzi – to już nie zaśnie tej zimy i wtedy rzeczywiście potrzebuje pomocy człowieka. Te przebywające w azylu dopiero wiosnę będą mogły zostać wypuszczone na wolność.

Podziel się:

Ostatnio dodane: