Co z Dawidem Kownackim? Zostanie w Lechu?

fot. lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Dawid Kownacki zimą wrócił do Lecha Poznań i pomógł drużynie w zdobyciu mistrzostwa Polski. Czy jest szansa na jego pozostanie w zespole?

Po kilku latach przerwy i średnio udanej przygodzie za granicą Dawid Kownacki zimą wrócił na pół roku do Lecha Poznań. Piłkarz miał się odbudować po kontuzji, a następnie wrócić do swojego klubu – Fortuny Dusseldorf. „Kolejorz” miał zyskać piłkarza, który zwiększy rywalizację w zespole i pomoże drużynie w walce o mistrzostwo Polski.

Chociaż były głosy sceptyczne, sugerujące, że Kownacki w obecnej formie nie pomoże Lechowi to okazało się, że jednak jest inaczej. Zawodnik szybko stał się istotnym elementem drużyny, która sięgnęła po mistrzostwo. Z całą pewnością pomocna była jego uniwersalność. Kownacki w rundzie wiosennej występował jako wysunięty napastnik, skrzydłowy oraz ofensywny pomocnik (cofnięty napastnik).

Zdobycie mistrzostwa Polski było dużym sukcesem, ale teraz przed „Kolejorzem” walka o możliwość uczestnictwa w Lidze Mistrzów. Zadanie to nie jest łatwe – ze względu na fatalne wyniki w europejskich pucharach, które polskie zespoły odnotowują każdego roku, mistrz Polski musi rozpocząć eliminacje już od pierwszej rundy. Droga do fazy grupowej Ligi Mistrzów jest więc długa, a celem minimum dla „Kolejorza” powinna być faza grupowa Ligi Europy.

Oznacza to, że tegoroczna kadra poznaniaków, która była niezwykle szeroka i wyrównana, jak na warunki ligowe, może okazać się zbyt wąska przy jednoczesnej grze w europejskich pucharach. Jak trudno pogodzić walkę na kilku frontach doskonale pokazuje tegoroczny przypadek warszawskiej Legii. Zresztą zaledwie rok temu niewiele lepiej poszło „Kolejorzowi”, który zaliczył fajną przygodę w Europie, która bardzo mocno przełożyła się na wyniki ligowe.

Póki co słyszymy głównie o zawodnikach, którzy Lecha mogą opuścić – o ile jednak strata Tiby czy van der Harta, jest czymś co stosunkowo łatwo zaakceptować, to strata Kownackiego będzie zdecydowanie bardziej odczuwalna. Czy jest szansa, że napastnik zostanie w Lechu?

Obecnym klubem Kownackiego jest Fortuna Dusseldorf, zespół występujący na zapleczu Bundesligi. Kontrakt klubu z polskim piłkarzem jest ważny jeszcze przez rok, co jednak istotne Kownacki kosztował aż ok. 6 milionów euro. I chociaż w Niemczech raczej się nie łudzą, że ktokolwiek tyle za Kownackiego zapłaci, to z całą pewnością piłkarza do „Kolejorza” za darmo nie puszczą.

Lech przywykł to sprzedawania swoich graczy za podobne sumy. Nigdy przy kupowaniu nawet się nie zbliżył do podobnego poziomu. Ile realnie poznaniacy mogą na piłkarza przeznaczyć? Możliwe, że kwota pomiędzy 1-2 milionami euro zostałaby zaakceptowana. „Kolejorz” planuje się wzmocnić, ale nie jest do końca jasne, jakie pieniądze zostaną na to przeznaczone. Taka kwota byłaby zapewne jednak zbyt niska dla Niemców. Niewykluczone, że klubom uda się mimo wszystko dogadać, ale szanse na to nie są obecnie raczej zbyt duże.