Mikael Ishak fot Przemysław Szyszka Lech Poznań (lechpoznan.pl)

Ciężko się to oglądało. Lech traci cenne punkty

Lider tabeli – Lech Poznań – tylko zremisował na wyjeździe ze Stalą Mielec 0:0. “Kolejorz” miał przewagę i powinien wygrać to spotkanie. Strata punktów, może oznaczać utratę pierwszej pozycji w tabeli.

Poznaniacy cały mecz praktycznie nie schodzili z połowy Stali. Już w pierwszych minutach mogli prowadzić, ale świetnej okazji nie wykorzystał Ishak. Jak się okazało była to pierwsza z okazji, które dzisiaj zmarnował kapitan Lecha. “Kolejorz” dominował, jak w poprzednich spotkaniach, ale zwłaszcza gra z przodu nie wyglądała zbyt dobrze. Miał kilka okazji, kiedy zabrakło szczęścia (poprzeczka Kamińskiego), a parę razy wybornie w bramce zachował się Strączek. Nie zmienia to jednak faktu, że Lech powinien coś strzelić.

Zwykle świetnie dogadujący się na boisku ofensywni piłkarze Lecha, w tym meczu bardzo często byli sfrustrowani złymi wyborami kolegów. W wielu momentach irytował zwłaszcza Ishak, który zaliczył dzisiaj bardzo słabe spotkanie (chociaż trzeba zaznaczyć, że walczył jak zawsze).

Piłkarze Stale nastawili się na kontry i nawet z tym mieli problem… Praktycznie przez całe spotkanie nie zaprezentowali niczego ciekawego i powinni być zadowoleni z jednego punktu. Dla piłkarzy Macieja Skorży ten mecz z całą pewnością będzie się kojarzył z dwoma straconymi punktami, które mogą się okazać niezwykle cenne. Poznaniacy są pierwsi w tabeli z dorobkiem 28 punktów. Za nim jest Raków Częstochowa, mający 24 punkty i dwa spotkania rozegrane mniej. W przypadku dwóch wygranych (a warto zaznaczyć, że piłkarze z Częstochowy ostatnio prezentują się świetnie) Lech przestanie być liderem.

0 0 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze