Ciało znalezione w krzakach. Podczas polowania

fot. L. Łada (zdjęcie ilustracyjne)

Do tragicznego odkrycia doszło w Rymanowie na Podkarpaciu. Mężczyzna w czasie polowania znalazł w krzakach ciało kobiety. Powiadomił policję, która szybko ustaliła tożsamość zmarłej. Ale dlaczego nikt jej nie szukał?

Do dramatycznego wydarzenia doszło 30 października przed godziną 11.00, jak informuje TVN24. Mężczyzna powiadomił policję o swoim znalezisku, a ta szybko ustaliła, że zmarła to 52-letnia mieszkanka gminy Rymanów. Jak jednak powiedział telewizji podkomisarz Paweł Buczyński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, kobieta nie była poszukiwana, nie odnotowano jej zaginięcia. Na razie nie wiadomo też, jak zmarła – to wyjaśni dopiero sekcja zwłok.

Na razie prokuratura w Krośnie prowadzi postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Sekcja zwłok wyjaśni przyczyny zgonu i to, czy przyczyniły się do niego osoby trzecie czy też nie. Ze względu na dobro śledztwa służby nie chciały zdradzić więcej szczegółów.

Podziel się: