Wybory fot. UMP

Bytom: Członek komisji fałszował karty wyborcze

Jak ustaliła policja, mężczyzna podczas liczenia głosów na kartach, na których oddano głos na Rafała Trzaskowskiego, dopisywał dodatkowy znak “x”, przez co głos stawał się nieważny.

Zdarzenie miało miejsce po zamknięciu lokalu wyborczego, kilkanaście minut po godzinie 21.00, jak podaje Onet.pl. Dziwne manipulacje przy kartach zauważył przewodniczący komisji i to on zawiadomił policję. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna zdążył w ten sposób unieważnić cztery głosy.

Fałszerz ma 52 lata i to wszystko, co o nim wiadomo. Mężczyzna odmówił wyjaśnienia, dlaczego dopisywał znaki “x” i unieważniał głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego. Teraz stanie przed sądem, a zgodnie z art. 248 kodeksu karnego grozi mu kara do trzech lat więzienia – bo tyle właśnie przewiduje kodeks za podrabianie dokumentów wyborczych. Mężczyzna przebywa pod dozorem policji i musi wpłacić 2 tys. zł poręczenia majątkowego.

el

Dodaj komentarz

avatar