Brak ogrzewania w szkole? Dzieci będą się uczyć zdalnie

Zgodnie z nowelizacją prawa oświatowego jeśli w szkole lub przedszkolu będą panowały nieodpowiednie temperatury, na przykład z powodu braku węgla i ogrzewania, wówczas dyrekcja placówki może przejść na zdalne nauczanie.

Jak informuje Rzeczpospolita, nowe rozwiązania w Prawie oświatowym mają zacząć obowiązywać od września. I zgodnie z nimi dyrekcja placówki będzie mogła wprowadzić nauczanie zdalne nie tylko z powodu zagrożenia epidemiologicznego, ale też wtedy, gdy nieodpowiednia, na przykład zbyt niska, temperatura będzie uniemożliwiała naukę, zagrażając zdrowiu uczniów.

Do tej pory zasady i podstawy zdalnego nauczania były regulowane rozporządzeniami, ale eksperci od dawna zwracali uwagę, że powinny być one ujęte w ustawie, a kwestie szczegółowe może ustalić rozporządzenie. Teraz podstawa znalazła się w nowelizacji prawa oświatowego z 12 maja 2022 roku, a rozporządzenie ministra edukacji i nauki w sprawie organizowania i prowadzenia zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość właśnie trafiło do konsultacji.

W rozporządzeniu ujęto sytuacje, kiedy dyrektor przedszkola, szkoły lub innej placówki jest zobowiązany do zorganizowania nauki zdalnej – i wśród wymienionych powodów oprócz zagrożenia związanego z sytuacją epidemiologiczną, imprezami ogólnopolskimi lub międzynarodowymi oraz innymi nadzwyczajnymi wydarzeniami zagrażającymi zdrowiu lub bezpieczeństwo uczniów jest też nieodpowiednia temperatura na zewnątrz lub w pomieszczeniach, w których są prowadzone zajęcia.

W przypadkach, gdy taka temperatura będzie się utrzymywała dłużej niż dwa dni, dyrektor placówki jest zobowiązany do zorganizowania dla uczniów zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.

Podziel się: