Będą podwyżki dla poznańskich kierowców MPK. O ile?

Remont Święty Marcin - Niepodległości MPK (zdj. ilustracyjne) fot. Sławek Wąchała

Miasto zamierza w 2023 roku przeznaczyć pieniądze z rezerwy wynagrodzeniowej i rezerwy na energię na podwyżki dla kierowców i motorniczych MPK. Ma nadzieję, że podwyżka rozwiąże problem braku kierowców i kłopotów z kursami autobusów.

Jak podało Radio Poznań, na podwyżki ma zostać przeznaczone 9 mln zł i obecnie trwają negocjacje ze związkami, jak wysokie będą też podwyżki i do ilu pracowników trafią. Jak powiedziała radiu Agnieszka Smogulecka, rzeczniczka prasowa MPK Poznań, na 2400 etatów w spółce ponad 1300 to etaty osób prowadzących pojazdy. Na podstawie umów o pracę na cały lub część etatu pracuje obecnie w MPK 566 motorniczych i 708 kierowców, ale do tego trzeba jeszcze dodać zatrudnionych na umowę zlecenie i przez agencje pracy.

Gdy podzieli się 9 milionów złotych przez 1300 etatów i 12 miesięcy – to wyjdzie kwota 570 złotych. Według rzeczniczki taka podwyżka sprawi, że początkujący kierowca zarabiałby około 5300 zł brutto razem z premią. Czy taka podwyżka wystarczy, by zachęcić kierowców do zatrudniania się w miejskiej spółce? Na chętnych czeka prawie sto etatów, i to od zaraz.

Sytuacja jest trudna, ponieważ z powodu braku kierowców nie odbywają się wszystkie zaplanowane kursy autobusów. Od sierpnia do listopada 2022 roku nie odbyło się ich 4,5 proc. – to siedem razy więcej niż rok wcześniej. Miasto nie zamierza też podnosić cen biletów w przyszłym roku, ale jest zdania, że wpływy z ich sprzedaży i tak wkrótce wzrosną, ponieważ zakończą się remonty głównych tras i montaż terminali do płacenia kartą bezpośrednio w pojeździe.

Podziel się:

Ostatnio dodane: