Awaria na trasie z Chodzieży do Poznania. Nie kursowały pociągi

fot. Sławek Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Pasażerowie, którzy rano chcieli się dostać z Chodzieży do Poznania pociągiem, mieli z tym prawdziwy problem. Pociągi utknęły w Rogoźnie, ponieważ na trasie doszło do awarii systemu sterowania ruchem. Po raz kolejny…

Jak poinformowało Radio Poznań, kłopoty mieli już pasażerowie, którzy wyruszyli z Chodzieży pociągiem o godzinie 5.44. A raczej – mieli wyruszyć, ponieważ pociąg wyjechał dopiero o 6.30. W dodatku dojechał tylko do Rogoźna i tam znów się zatrzymał – tym razem dlatego, że maszyniście skończył się czas pracy, więc zgodnie z przepisami nie może jechać dalej.

Okazało się, że w Rogoźnie utknęły aż trzy pociągi, które miały jechać do Poznania – pasażerowie dowiedzieli się tego wówczas, gdy kazano im się przesiadać z jednego pociągu do drugiego. Po dworcu w Rogoźnie biegało w ten sposób kilkuset pasażerów. Wszyscy spóźnili się do pracy, bo nie udało im się dotrzeć do Poznania na tyle wcześnie, by zdążyć do pracy na ósmą rano…

Jak powiedział radiu Radosław Śledziński z PKP PLK, powodem porannych kłopotów na trasie była awaria systemu sterowania ruchem na tej trasie. Zapewnił, że służby PKP robią wszystko, żeby jak najszybciej usunąć awarię. Jednak dopóki to nie nastąpi, pasażerowie muszą się liczyć z tym, że pociągi na trasie na Piłę będą opóźnione.