Areszt dla mężczyzny, który zaatakował księdza

Podziel się!

Miesiąc w areszcie spędzi mężczyzna, który zaatakował księdza Remigiusza Zacharka z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku.

O ataku pisaliśmy pod koniec lipca. Trzy kobiety i mężczyzna chcieli dokonać aktu apostazji, czyli opuszczenia Kościoła. Ten akt może jednak przyjmować tylko ksiądz proboszcz, którego podczas wizyty nie było na terenie parafii. Ksiądz wikary Remigiusz Zacharek poinformował przybyłych, że proboszcz powinien pojawić się po godz. 16 i żeby wtedy przyszli. Ci jednak zareagowali agresywnie.

Mężczyzna miał zrzucić księdza z fotelu na ziemię. Dodatkowo cała czwórka zaczęła wyzywać duchownego, któremu jednak nic się poważnego nie stało i nie potrzebował pomocy lekarzy.

Teraz agresywny mężczyzna spędzi miesiąc w areszcie. Sprawcę zatrzymano we Wrocławiu. – Sąd zgodził się na miesięczny areszt wobec zatrzymanego 43-latka – relacjonuje w rozmowie z Radiem Poznań Adam Weber kierujący Prokuraturą Rejonową w Turku. – Został mu postawiony zarzut, przesłuchano go w charakterze podejrzanego, w tej czynności uczestniczył ustanowiony przez niego obrońca. W zarzucie wskazano m.in., że podejrzany działał w celu zmuszenia poszkodowanego księdza do określonego zachowania stosując przemoc w postaci siły fizycznej. Jeden zarzut obejmuje kilka czynów i jeden z tych czynów zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat pięciu.

Źródło: Radio Poznań


Podziel się!

2
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Hanna Łakoma
Gość
Hanna Łakoma

To wszystko winne pis.

Polanin
Gość
Polanin

Czyli zamknęli go bo chciał dokonać apostazji????? Kiedyś palili ludzi za to na stosach