Alan Czerwiński odejdzie z Lecha Poznań?

Alan Czerwiński fot. Lech Poznań Przemysław Szyszka

Alan Czerwiński może opuścić Lecha Poznań. Zainteresowane jego pozyskaniem mają być Widzew Łódź i Zagłębie Lubin. W mistrzowskim sezonie Czerwiński był głównie rezerwowym…

Transfer Czerwińskiego do „Kolejorza” został ogłoszony w styczniu 2020 roku. Zawodnik występujący na prawej obronie występował wcześniej w Zagłębiu Lubin.

Początkowo Czerwiński grał stosunkowo dużo i był istotnym piłkarzem Lecha. Zmieniło się to od przyjścia do klubu Macieja Skorży, u którego na prawej stronie obrony najczęściej występował Joel Pereira. Czerwińskiemu nie pomagało, że na prawej obronie nieźle gra też Satka, a na ostatnie pół roku „Kolejorz” ściągnął dodatkowo Tomasza Kędziorę. Efekt? W poprzednim sezonie na boiskach Ekstraklasy Czerwiński pojawił się tylko 11 razy. Zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę.

Z tego też powodu od dłuższego czasu pojawiały się plotki o możliwym odejściu zawodnika. Teraz pojawiły się nazwy dwóch drużyn, które mają być zainteresowane usługami 29-letniego obrońcy.

Najpierw swoje zainteresowanie ściągnięciem Czerwińskiego wyraził Widzew Łódź. Informację tę przekazał Janusz Niedźwiedź, trener tego zespołu, w programie „Pogadajmy o piłce”. Przypomnijmy, że klub z Łodzi od przyszłego sezonu ponownie będzie występował w Ekstraklasie.

Drugą drużyną, która jest zainteresowana sprowadzeniem Czerwińskiego ma być Zagłębie Lubin, czyli zespół z którego obrońca trafił do „Kolejorza”. „Miedziowi” mają za sobą ciężki sezon, w którym długo walczyli o utrzymanie. Teraz w zespole szykuje się mała rewolucja kadrowa, a klub według informacji TVP Sport ma być zainteresowany sprowadzeniem m.in. Jasona Lokilo i właśnie Alana Czerwińskiego.

Warto jednak pamiętać, że w „Kolejorzu” nie będzie już występował Tomasz Kędziora, a ciągle jest możliwe, że odejdzie Lubomir Satka. Wówczas poznaniacy zostaliby tylko z Pereirą. W tej sytuacji możliwe jest, że będą chcieli żeby ten został w klubie do końca swojego kontraktu. Ten obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku.

Podziel się: