Olga Tokarczuk fot. UM Poznan

Akcja odsyłania książek Oldze Tokarczuk trwa. A wszystko przez jedną wypowiedź

Powodem burzy jest jedno zdanie wyrwane z kontekstu i w dodatku źle zrozumiane, pochodzące z rozmowy, którą z Olgą Tokarczuk przeprowadziła włoska gazeta “Corriere della Sera”.

Tytuł rozmowy brzmi “La Bielorussia come la Polonia: pagano la lentezza dell’Europa”, co można przetłumaczyć jako “Białoruś jak Polska: płaci za opieszałość Europy”. Jak informuje Onet.pl., noblistka w rozmowie wyjaśnia, że chodzi jej o brak zdecydowanej reakcji Unii Europejskiej na to, co się dzieje na Białorusi. Dopiero gdy władze Białorusi wyciągnęły opozycjonistę z polskiego samolotu, podniósł się krzyk oburzenia i wołanie o sprawiedliwość. Na to jednak, jak uważa Olga Tokarczuk, może już być za późno.
“Kiedy nasilały się represje reżimu Łukaszenki przeciw manifestantom, nie zrobiono wiele” – mówiła noblistka. – “Teraz, po porwaniu opozycjonisty z samolotu, który zmuszono do wylądowania w Mińsku, cała Europa rzuciła się, by domagać się sprawiedliwości. Jest chyba jednak za późno. Bezsilny krzyk Białorusi pozostanie w naszych głowach przez lata”.

Tymczasem prawicowi komentatorzy, jak zauważa Onet.pl, wyrwali z kontekstu jedna wypowiedź i opatrzyli komentarzem, że Olga Tokarczuk zrównuje Polskę z Białorusią, choć jeśli się przeczyta całą rozmowę, wyraźnie widać, że nie o to chodziło. Zainicjowali więc akcję #OdeślijOldzeKsiążkę, która bije rekordy popularności na Twitterze. Chodzi w niej o odesłanie noblistce jej książki, dokładnie tak jak czytelnicy odsyłali książki Knutowi Hamsunowi, norweskiemu laureatowi Nagrody Nobla, gdy zadeklarował się jako zwolennik nazizmu w czasie II wojny światowej.

Akcją zainteresowało się bardzo wiele osób, nieco mniej zadeklarowało wsparcie – niestety, zapewne nie uda się ustalić, ile osób faktycznie odeśle Oldze Tokarczuk jej książki. Zasadniczą przeszkodą w tym, by akcja stała się masowa, może być fakt, że większość z tych, którzy jej książki nie tylko mają, ale i czytają, raczej nie będzie miała problemu ze zrozumieniem treści całej rozmowy z Olgą Tokarczuk. A zatem nie będzie też miała powodu, by odesłać jej książkę.

2.4 97 votes
Oceń artykuł
guest
18 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze