80-letnia kobieta w pożarze straciła męża i mieszkanie. Potrzebna pomoc!

mieszkanie pani Józefy fot. FB

Tuż przed wigilią mieszkanie pani Józefy spłonęło, a jej męża nie udało się uratować. Starsza pani została – dosłownie – bez niczego, więc mieszkańcy Borowa zorganizowali dla niej zbiórkę.

Przypomnijmy: pożar wybuchł 23 grudnia około 5.00 rano, w mieszkaniu pani Józefy i jej męża. Strażacy ewakuowali mieszkańców, ją również, ale męża wynieśli już nieprzytomnego. Niestety, nie udało się go uratować.

Pani Józefa straciła ukochanego męża – i dorobek całego życia. Mieszkanie doszczętnie spłonęło, łącznie z meblami i całym dobytkiem starszych państwa. Dlatego przyjaciele pani Józefy i jej rodziny, do których dołączyły władze gminy Czempiń, postanowili zorganizować dla niej zbiórkę. Chodzi nie tylko o remont mieszkania, ale też ubrania, buty, kołdry, poduszki, talerze i środki kosmetyczne. A gdy uda się wyremontować mieszkanie – potrzebne będą też meble, dywany i firanki. Pani Józefa z jednej emerytury po prostu nie jest w stanie kupić tego wszystkiego.

Akcja jest prowadzona na portalu zrzutka.pl, w której dotychczas zebrano ponad 17 tysięcy złotych. To pieniądze przeznaczone na remont mieszkania. Mieszkańcy mogą jednak także dostarczać ubrania dla pani Józefy – teraz przede wszystkim potrzebne są ciepłe buty i zimowa odzież, z kurtką lub płaszczem na czele.

„Znając Wasze wielkie serca oraz zaangażowanie podczas akcji charytatywnych, zwracamy się z apelem o udzielenie pomocy poszkodowanej” – napisały władze gminy prosząc o pomoc dla mieszkanki Borowa. – „To niewyobrażalny dramat, kiedy traci się ukochaną osobę oraz dom, który stanowi azyl, w którym gromadzimy wszystkie ważne dla nas przedmioty i w który inwestujemy chcąc zapewnić sobie godny byt w jesieni życia”.

Źródło: Gmina Czempiń