18-latek odłączony od płuco-serca czuje się coraz lepiej

fot. pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

18-letni Rafał, który tak ciężko przechodził koronawirusa, że wymagał podłączenia do płuco-serca, jest w coraz lepszej kondycji. Już nie tylko samodzielnie oddycha, ale może też już czytać. Wybrał „Wiedźmina” Sapkowskiego…

Przypomnijmy: ponad miesiąc temu zespół medyczny Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu przy wsparciu Pogotowia Ratunkowego pojechał do województwa kujawsko-pomorskiego po tego 18-latka. Chłopak nie był zaszczepiony i przechodził koronawirusa wyjątkowo ciężko, przecząc obiegowym teoriom, że młodzi ludzie chorują lekko albo w ogóle bezobjawowo.

Jego stan był tak zły, że lekarze zdecydowali o konieczności podłączenia Rafała do aparatu ECMO, zwanego też płuco-sercem i przewiezieniu go do szpitala w Poznaniu.
„Miesięczna walka całego zespołu Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii COVID o życie młodego człowieka skończyła się happy endem. Dziś 18-letni Rafał sięga po lekturę A. Sapkowskiego „Wiedźmin” i wraca do zdrowia” – poinformowali dziś z radością lekarze ze Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu na swoim profilu społecznościowym na Facebooku.

Jednak medycy przypomnieli też, że takie doświadczenia nie zawsze kończą się pozytywnie. W tym samym czasie co Rafał do poznańskiego szpitala trafiła podłączona pod ECMO kobieta z Pleszewa. Była w zaawansowanej ciąży i także nie była zaszczepiona przeciwko koronawirusowi. Jej niestety nie udało się uratować. Lekarze jedynie ocalili jej dziecko decydując się na cesarskie cięcie. Jak informują lekarze, wszyscy pacjenci, którzy korzystali lub korzystają z ECMO, są niezaszczepieni.

„Nie jest to typ doświadczeń, jakie warto mieć” – podsumowują medycy ze Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego. – „Dlatego #szczepimysie”.

Źródło: Szpital Kliniczny im. H. Święcickiego FB