10-latek przyszedł do szkoły z nożem. Sprawą zajmuje się policja

szkoła fot. 12019, pixabay

Do niepokojącego incydentu doszło w szkole w podkaliskim Mycielinie: 10-letni uczeń przyszedł do szkoły z nożem i straszył kolegów z klasy, a koleżanki obrzucał wyzwiskami. Sprawą zajmuje się policja.

Jak informuje portal „Kalisz24 INFO”, do incydentu doszło na początku października w szkole w Mycielinie. Dziesięciolatek przyszedł do szkoły i zaczął grozić kolegom z klasy nożem, który przyniósł ze sobą. Koleżanki z kolei obrzucał wulgarnymi wyzwiskami.

O sprawie poinformowali portal zaniepokojeni rodzice, którzy mają dużo zastrzeżeń do reakcji szkoły na tę sytuację. Napisali, że gdy uczniowie zgłosili sprawę nauczycielce, ta poszła po matkę chłopca, która również uczy w tej szkole, żeby zabrała synowi nóż. Później obie nauczycielki, zdaniem rodziców, próbowały „zamieść sprawę pod dywan”. Nie poinformowały nawet rodziców atakowanych uczniów, że taka sytuacja miała miejsce. Nauczycielka, której poskarżyli się uczniowie, jest obecnie na zwolnieniu lekarskim.

W dodatku, jak twierdzą rodzice, to nie pierwsze wybryki tego ucznia. Już wcześniej, gdy uczęszczał do klas 1-3, atakował inne dzieci, kopał je w brzuch, wyśmiewał, przezywał i ubliżał im. Dlatego postanowili powiadomić policję.

Jak poinformowała portal st. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, Oficer Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, zgłoszenie o agresywnym zachowaniu jednego z uczniów rzeczywiście wpłynęło na policję. Funkcjonariusze sporządzili dokumentację w tej sprawie, która została przekazana do sądu rodzinnego. Teraz on podejmie decyzję w tej sprawie.

Podziel się: