plaża nad Bałtykiem

Zwłoki turysty z Wielkopolski znalezione w pensjonacie. Z poderżniętym gardłem

39-letniego mężczyznę znaleziono w pensjonacie przy ulicy Wojska Polskiego w Ustroniu Morskim, w pokoju, który wynajmował, z poderżniętym gardłem. Jak dotąd nie wykluczono wersji samobójstwa, ale policja bada też możliwość udziału osób trzecich.

Ciało mężczyzny znalazła 22 września jego matka, która przyjechała razem z nim na urlop – mężczyzna był niepełnosprawny wskutek wypadku komunikacyjnego, nie mógł się samodzielnie poruszać i przyjmował sporo leków. Matka się nim opiekowała, jak wyjaśnił Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Mężczyznę znaleziono leżącego w łóżku z poderżniętym gardłem, obok leżał zakrwawiony nóż do tapet. Stwierdzono obrażenia ciała jedynie w okolicach szyi. Śledczy przebadają też wszystkie przedmioty znalezione w pokoju, jednak – jak uważa Gąsiorowski – kluczowe będą tu wyniki sekcji zwłok. One wyjaśnią mechanizm powstania obrażeń i przyczyny zgonu.

Na razie prowadzący śledztwo nie wyrokują, czy było to samobójstwo czy zabójstwo. Prokuratura wystąpiła o udostępnienie pełnej dokumentacji medycznej mężczyzny, by znać jego stan zdrowia, który mógł być ewentualnie powodem targnięcia się na swoje życie. Mężczyzna nie zostawił listu pożegnalnego, ale nie wszyscy samobójcy to robią, więc z tego powodu nie można wykluczyć tej hipotezy. W pokoju brakowało też śladów wtargnięcia lub włamania.

Zatrzymano też cztery osoby spośród gości i personelu pensjonatu do przesłuchania, ponieważ wszyscy byli na miejscu zdarzenia. Jednak żadna z nich niczego nie widziała ani nie słyszała i wszystkie zostały już wypuszczone. Śledztwo jest prowadzone pod kątem zabójstwa, ale jak podkreśla prokurator – to wstępna kwalifikacja i wszystko jeszcze może się zmienić. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów w tej sprawie.

Źródło: TVN24

2 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze