Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił pogotowie protestacyjne. 1 września będzie strajk?

protest nauczycieli fot. Karolina Adamska

Rozmowy między ZNP a Ministerstwem Edukacji i Nauki w sprawie wynagrodzeń nauczycieli nie dały efektów, dlatego prezydium zarządu głównego ZNP przyjęło uchwałę o ogłoszeniu pogotowia protestacyjnego.

Zgodnie z podjętą uchwałą ZNP ma zorganizować i przeprowadzić „ogólnopolską akcję informacyjną mającą na celu poinformowanie społeczeństwa o narastających problemach systemu edukacji”. Zostanie też ogłoszone pogotowie protestacyjne, a wszystkie placówki edukacyjne zostaną oflagowane i oplakatowane.

ZNP zamierza też wystąpić do pozostałych organizacji związkowych zrzeszających nauczycieli z propozycją powołania międzyzwiązkowego komitetu protestacyjnego. Wszystko to ma się odbyć „w najbliższym czasie” – a to wskazuje na początek września, gdy szkoły rozpoczną normalne funkcjonowanie.

To reakcja ZNP na fiasko rozmów o wynagrodzeniach nauczycieli, prowadzonych w ramach Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. Ministerstwo zaproponowało podwyżki od 1 stycznia 2023 r.: kwota bazowa dla nauczycieli miałaby wzrosnąć o 13,8 proc., czyli z 3537 zł brutto do 4025 zł brutto, co pozwoli na podwyżki w oświacie rzędu 9 proc.

Gdyby ta podwyżka weszła w życie, to od 1 stycznia 2-23 roku nauczyciel początkujący zarabiałby brutto 4 831,04 zł (399 zł więcej niż to będzie od 1 września), mianowany – 5 797,25 zł (479 zł więcej), a dyplomowany 7 407,60 zł (612 zł więcej).

Tymczasem związkowcy chcą podwyżki o 20 proc. argumentując, że podwyżka proponowana przez ministerstwo nie jest żadną podwyżką, bo nie rekompensuje nawet skutków inflacji, która tylko w lipcu wyniosła 15,6 proc. Zapowiedzieli też, że z ministrem nie będą już rozmawiać, bo nie ma o czym, jako że minister nie rozumie problemów środowiska, mimo że rozmowy trwają przecież od stycznia.

Związkowcy oskarżają też ministerstwo o prowadzenie akcji dezinformacyjnej co do wysokości zarobków nauczycieli, twierdząc, że są znacznie wyższe niż w rzeczywistości. Dlatego ZNP rozpoczął przygotowania do protestu i chce przeprowadzić akcję informacyjną, by Polacy wiedzieli, jak naprawdę wygląda sytuacja w oświacie.

Podziel się: