Ogród Kolektyw Kąpielisko Fot. Sławek Wąchała

Z powodu pandemii na spacer nie można. A na działkę?

To pytanie nurtuje działkowców, bo czas przymrozków się kończy i wkrótce trzeba będzie zacząć prace ogrodnicze. Tylko czy wolno? Nie wiadomo. Bo w rządowych wytycznych są parki, bulwary i plaże, ale działek nie ma.

Kto ma dom z ogrodem – nie ma problemu, bo jego ogród jest częścią posesji, więc może pracować, kiedy chce. Ale działkowicze muszą do swoich ogrodów przejechać często ładnych kilka kilometrów, czasami miejską komunikacją. Czy to czasami nie będzie traktowane jak spacer i nie zaowocuje mandatem?

Radio Poznań postanowiło zasięgnąć informacji u źródła, u przedstawiciela rządu w terenie – czyli u wojewody. I zgodnie z interpretacją wojewody działkowicze nie mają się czego obawiać, bo ogrody działkowe nie zostaną zamknięte i można na nich przebywać bez obaw, że łamie się prawo. Do urzędu wojewódzkiego docierają zresztą sygnały, że osoby poddane kwarantannie wykorzystują właśnie domki na ogródkach działkowych, by odizolować się także od rodziny i nie stanowić dla nie zagrożenia. Niektórzy hodują na działkach zwierzęta i musza tam bywać, żeby je karmić.

Dlatego na działkę jechać można, pracować na niej również – oczywiście nie znaczy to, że zaraz trzeba się spotykać ze wszystkimi sąsiadami czy urządzać spotkania przy grillu. Zakaz zbierania się w grupy obowiązuje także na działkach.

el

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze