Moratorium dla drzew w lasach ochronnych Poznania - Darzybór fot. Sławek Wąchała

Wycinka drzew na Darzyborze. „Wielkie powierzchnie stuletnich drzew”

Miłośnicy lasów przemierzyli dziś użytek ekologiczny Darzybór, a ich przewodnikiem był prof. Władysław Polcyn. Wszystko po to, by uzmysłowić kolejnym osobom, jak ważna jest dbałość o lasy ochronne wokół miasta.

Lasy ochronne to tereny leśne w promieniu 10 km od granic miasta, które – w dużym uproszczeniu – mają służyć mieszkańcom i podnosić ich jakość życia. W Poznaniu lasy ochronne to lasy komunalne miasta Poznania zarządzane przez Zakład Lasów Poznańskich, na przykład Marceliński i Piątkowski, ale także Las Tulecki, którym zarządza Leśnictwo Kobylepole.

Lasy te powinny być chronione, by służyć mieszkańcom oraz poprawiać warunki życia w mieście. Zamiast tego w użytku „Darzybór” Nadleśnictwo Babki wycina wielkie powierzchnie stuletnich i zdrowych drzew: sosen, dębów i buków. Owszem, na ich miejscu zostaną posadzone nowe drzewa – ale młode roślinki będą potrzebowały jeszcze kilkudziesięciu lat, zanim zaczną chronić poznaniaków tak skutecznie jak wycięte stare drzewa.

Dlatego społecznicy, przyrodnicy i mieszkańcy Poznania przygotowali „Moratorium dla drzew w lasach ochronnych”, w którym domagają się od władz miasta podjęcia działań zabezpieczających lasy na terenie miasta, które nie są w bezpośrednim zarządzie samorządu przed ich użytkowaniem w celu pozyskania surowca drzewnego. W szczególności dotyczyć to powinno użytku ekologicznego „Darzybór”.

Społecznicy chcą też podjęcia działań legislacyjnych, które trwale zabezpieczą lasy ochronne przed gospodarką surowcową. Podpis pod inicjatywą uchwałodawczą „Moratorium dla drzew w lasach ochronnych Poznania” może złożyć każdy, a pomysłodawcy, by popularyzować pomysł, zapraszają poznaniaków na leśne spacery, by uświadomić im i pokazać, jak ważne są lasy ochronne dla naszego życia i zdrowia i że trzeba je zachować dla naszych dzieci i wnuków.