30-letni mężczyzna jechał motorowerem i na łuku drogi w Grzybowie stracił panowanie nad pojazdem, upadając razem z nim na jezdnię. Do wypadku wezwano policję i to funkcjonariusze stwierdzili, że kierowca jest kompletnie pijany.
Jak informuje portal wrzesnia.info.pl, zdarzenie miało miejsce 5 września około godziny 17.00. Motorowerzysta poranił się przy upadku i trzeba było do niego wezwać pogotowie. Obrażenia okazały się na tyle poważne, że 30-latek trafił do szpitala. A jak z niego wyjdzie, będą na niego czekali policjanci i odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.