fot. pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Wielkopolska: Są karetki, ale nie ma łączności?

Ratownicy medyczni w Wielkopolsce narzekają na problemy z łącznością z dyspozytornią. Bo ta główna przechodzi dezynfekcję, a zastępcza nie działa, tak samo jak łączność radiowa, która jest właśnie modernizowana.

Dlaczego nie działa główna dyspozytornia? Służby wojewody, bo od 1 października to pod niego podlega dyspozytornia, twierdza, że z powodu konieczności jej dezynfekcji. U jednego z pracowników stwierdzono bowiem zakażenie koronawirusem. Ratownicy mieli korzystać z łączności komórkowej i SWD PRM, tylko że nikt ich o tym nie powiadomił. I nie dostali żadnych numerów zastępczych, pod które mogliby dzwonić w sytuacjach awaryjnych.

A ta praca składa się głównie z takich sytuacji. Jak wyjaśnia Jakub Wakuluk z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu, który miał wtedy dyżur, w weekend jeden z zespołów pojechał do wypadku komunikacyjnego. Ale na miejscu okazało się, że pomocy szpitalnej wymaga więcej osób niż zgłoszono przy wezwaniu karetki. Ratownicy próbowali dodzwonić się do dyspozytorni po więcej karetek – ale im się to nie udało. Ostatecznie poradzili sobie sami, ale to chyba nie na tym ma polegać?

Koordynator wojewódzki polecił ratownikom, po otrzymaniu informacji o sprawie, korzystanie z łączności radiowej. Ale ona od czerwca jest modernizowana i nie działa. Modernizacja jest konieczna, bo teraz łączność radiowa ma obejmować większy rejon i w ogóle być na najwyższym poziomie. Na razie jednak nie działa.

Dodatkowym problemem, który jeszcze pogarsza sytuacje, są kłopoty kadrowe. Pracowników dyspozytorni jest co najmniej o połowę za mało i pracując w tak okrojonym składzie po prostu nie nadążają z wykonaniem wielu niezbędnych zadań. Zdarzają się sytuacje, gdy ratownik prosi o kontakt z placówką, do której wiezie ciężko chorego lub rannego pacjenta, a dyspozytor nie ma na to czasu. Poszukiwani są nowi pracownicy, ale na razie ich nie ma.

W takiej sytuacji, zdaniem ratowników medycznych, należy się poważnie obawiać tego, że podobne problemy z łącznością wystąpią także w przyszłości. A to może się odbić na jakości pomocy świadczonej pacjentom.

Źródło: RMF FM

1 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze