Wielkopolska: 26-letni motocyklista zginął w wypadku

Policja fot. ilustracyjne Sławek Wąchała

26-latek jadący motocyklem Yamaha stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w jadącego z naprzeciwka forda, a później zahaczył o autolawetę. Niestety, nie udało się go uratować.

Do tragicznego wypadku doszło 12 sierpnia na drodze krajowej nr 11 pomiędzy Górznem a Sobótką, po godzinie 17.00. Jak informuje portal ostrow24, według wstępnych ustaleń policji jadący od strony Pleszewa ford właśnie skręcał w lewo, w zatoczkę, gdy z naprzeciwka nadjechał 26-latek na motocyklu.

Młody człowiek uderzył motocyklem w tylny prawy narożnik forda, a później w przód jadącej za nim autolawety i wylądował na przydrożnym polu kukurydzy.

Pomoc otrzymał błyskawicznie: na miejscu zdarzenia akurat znalazł się strażak po służbie, który natychmiast rozpoczął reanimację. Przejęli ją od niego strażacy, a później personel karetki pogotowia, jednak mimo ich wysiłków młody człowiek zmarł.

Jak ustalił portal, 26-latek był mieszkańcem gminy Sieroszewice, a prawo jazdy na motocykl miał od zaledwie trzech tygodni.